30 grudnia, 2011

Maleńkie podsumowanie 2011 roku




Z racji iż ten rok dobiega końca, postanowiłam, że tak jak inne blogerki zrobię podsumowanie. U mnie będzie ono maleńkie, gdyż dopiero niedawno rozpoczęłam swoją przygodę z pisaniem. Miejmy nadzieję, że nowy rok przyniesie ze sobą więcej wolnego czasu, a także więcej doświadczeń czytelniczych. ;)




W roku 2011 przeczytałam 44 książki.
Napisałam 10 recenzji. (Możliwe, że jeszcze pojawi się jedenasta)
Na blogu ukazały się 4 stosiki książkowe.
Nawiązałam współpracę z 6 wydawnictwami i 1 portalem.


A poniżej kilka pozycji, które chciałabym przeczytać w 2012 roku. ;)

1. Powieści Nicholasa Sparksa - jak dotąd czytałam jedynie Ostatnią Piosenkę tego autora i chętnie zapoznam się z innymi jego książkami.
2. Powieści Jodi Picoult - jak dotąd napotykam jedynie pozytywne recenzje książek jej autorstwai coraz bardziej mam ochotę je przeczytać! : D
3. Drżenie i Niepokój - Maggie Stiefvater - Drżenie już posiadam, z czego też ogromnie się cieszę i sięgnę po nie z najbliższym czasie. :)
4. Twórczość C.R.Zafóna - miałam okazję zapoznać się z Księciem Mgły, który zrobił na mnie ogromne wrażenie.
5. Trylogia Igrzysk Śmierci - Suzanne Collins - leży grzecznie na półce i czeka ; D
I oczywiście masę innych książek! 

A wy jakie macie swoje typy? ;)

23 grudnia, 2011

Świątecznie^^

Drodzy czytelnicy! :D 

Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia, chciałabym złożyć Wam serdeczne życzenia. Ogromu prezentów pod choinką, wielkich stosów książkowych, udanych współpracy, pięknej choinki i bałwana (jeżeli spadnie jakiś konkretniejszy śnieg xd), więcej czasu na odpoczynek, mnóstwo radości, śmiechu, zdrowia i oczywiście szczęścia ;)
Nie sądziłam, że blog będzie istniał dłużej niż miesiąc, ale zostałam na dłużej i mam nadzieję, że za rok nadal tutaj będę i znów będę mogła składać Wam życzenia! Bo w końcu blogowanie do cudowna sprawa :)




Na koniec piosenka, która cały dzień chodzi mi po głowie :D


20 grudnia, 2011

Świąteczny stooos!


No i jest kolejny stosik! Świąteczny tym razem ^^
Nie sądziłam, że uzbiera się taki duży, ale strasznie się cieszę :D
Obok moja skromna choineczka ;D

Od góry:
1. 101 Archaniołów - Dr Doreen Virtue - od Wydawnictwa Studio Astropsychologii (Recenzja).
2. Obiecaj mi - Richard Paul Evans - wygrana w konkursie. :D
3. Dogonić rozwiane marzenia - Elizabeth Flock - j.w.
4. Magia ochronna w praktyce - Ellen Dugan - od Wydawnictwa Studio Astropsychologii ;)
5. Magia wiedźm - Claire - j.w. (Recenzja)
6. Dotyk mroku - Dorota Wieczorek - od portalu kawerna.pl ;) Właśnie czytam ;D
7. Scarlett - Barbara Baraldi - od Wydawnictwa Zielona Sowa ^^
8. Nefilim - Thomas L. Sniegoski - od portalu kawerna.pl
9. Strąceni - Gwen Hayes - wygrana w konkursie :D
10. Światła września - Carlos Ruiz Zafón - od taty :>
11. Spalona - P.C. Cast + Kristin Cast - prezent mikołajkowy od koleżanki. Nie czytałam poprzednich tomów, więc nie wiem co z tym zrobię xd
12. Kod królów - Pierdomenico Baccalario - od Wydawnictwa Zielona Sowa :)
13. Hyperversum - Cecilia Randalf - od Wydawnictwa Esprit ^^ Biorę się za tą cegłę w święta :D
14. Igrzyska Śmierci - Suzanne Collins - zakup własny.
15. W pierścieniu ognia -  Suzanne Collins - j.w.
16. Kosogłos - Suzanne Collins - j.w.  

Za wszystkie książki od wydawnictw i kawerny, baardzo dziękuję ;)

18 grudnia, 2011

Jutro - John Marsden








Autor: John Marsden
Wydawnictwo: Znak Literanova
Ilość stron: 272



„Nie, piekło nie ma nic wspólnego z miejscami – piekło wiąże się z ludźmi. Może to ludzie są piekłem.”



Często dręczy nas pytanie : „Co by było gdyby?”. Co zrobilibyśmy, gdyby cały nasz świat nagle runął? Codziennie robimy właściwie to samo: wstajemy, chodzimy do szkoły, pracy,  idziemy spać...  A jeśli jutro nie będzie takie, jakie sobie zaplanowaliśmy?

Elli wraz z szóstką przyjaciół wybiera się na kemping do miejsca zwanego Piekłem. By się tam dostać, pokonują trudną, niebezpieczną drogę wśród gór.  Na miejscu rozbijają obozowisko i spędzają spokojnie kilka dni. Po powrocie do domu nie zastają swoich rodzin całych i zdrowych — wszystko wygląda inaczej niż wcześniej. Miasteczko jest opustoszałe, zwierzęta martwe, a mieszkańcy zniknęli.  Okazuje się, że ich kraj najechały wrogie wojska,  a wszystkich ludzi pojmano i są oni przetrzymywani na terenie wystawowym, miejscu, gdzie chwilę przed atakiem wojsk odbył się festyn z okazji Dnia Pamięci. Przyjaciele muszą teraz pogodzić się z nowym życiem i jakoś przetrwać. Nie zamierzają jednak siedzieć z założonymi rękami. Postanawiają stawić czoła inwazji i walczyć z  intruzami.

Postaci wykreowane przez autora są proste, a mimo to interesujące. Każda z nich jest wyjątkowa. Moim ulubieńcem został Lee — wrażliwy, inteligentny i introwertyczny.  Jeszcze przed wyjazdem do Piekła pomagał rodzicom w prowadzeniu restauracji, a wolny czas poświęcał grze na pianinie. Stanowi raczej typ samotnika. Od początku mnie intrygował i wzbudzał moją sympatię.  Polubiłam również Ellie, która jest  najważniejszą postacią w książce. Przebojowa, odważna i uparta dziewczyna. Jest jedynaczką,  wychowywała się na farmie; wobec swoich najbliższych postępuje bardzo lojalnie. Dobrze przewodzi grupie, lubi być liderką. Dodatkowo narracja prowadzona jest z jej punktu widzenia, więc przedstawione są wszystkie jej emocje, przemyślenia, czy też lęki.

„Jutro” nie tylko przedstawia nam pewną alternatywę przyszłości, ale ukazuje mnóstwo uczuć i emocji. Pozwala wczuć się w przeżycia bohaterów, skłania do refleksji, jak my zachowalibyśmy się na ich miejscu. Pokazuje przemianę, jaka w nich nastąpiła pod wpływem wydarzeń, w których brali udział. Oczywiście w książce musiał znaleźć się również wątek miłosny. Nie jest on ani przesadzony, ani zbyt ubogi — można powiedzieć, że w sam raz.

Przed przeczytaniem tej książki słyszałam wiele opinii na jej temat i w sporej części z nich pojawiły się zarzuty, że jest ona bardzo podobna do serii „Gone” Michaela Granta. Po zapoznaniu się z powieścią muszę stwierdzić, że z początku może się tak wydawać, ale im bardziej zagłębiamy się w fabułę, tym więcej jest różnic z serią Granta. Tutaj nie ma  supermocy ani zmutowanych stworów, a książka posiada jakieś konkretniejsze przesłanie.

Autor pisze w tak lekki sposób, że książkę czyta się szybko i z wielką przyjemnością. Nie znajdziemy tu przydługich opisów, język jest prosty, a sama fabuła interesująca. Poza tym  niezwykły jest klimat powieści. Już od pierwszej wycieczki do Piekła sceneria zaczęła mi przypominać horror. Góry, las, nastolatki, pustelnik mieszkający w samotnej chatce — wiernie oddany schemat! Autor potrafi budować napięcie i sprawnie wprowadza nowe wątki. Oprawa graficzna jest w porządku. Okładka jest prosta, acz doskonale oddaje klimat powieści.

„Jutro” jest czymś zupełnie innym od tego, co do tej pory czytałam. Gdy już sięgnęłam po książkę, nie mogłam się oderwać. Ta pozycja wniosła ze sobą coś nowego do moich czytelniczych doświadczeń i chętnie sięgnę po kolejne części, a pewnie również po inne książki z motywem antyutopii. Szkoda, że powieść jest tak krótka — liczy zaledwie 270 stron. Mam nadzieję, że pan Marsden nie zawiedzie mnie w kolejnych częściach i będą one równie dobre, pełne emocji i akcji. Jak najbardziej, polecam!
  
Moja ocena: 9/10

11 grudnia, 2011

Magia wiedźm - rytuały, specyfiki i zaklęcia - Claire







Autor: Claire
Wydawnictwo: Studio Astropsychologii
Ilość stron: 319



"Czy czarny kot przynosi pecha czy nie, zależy od tego, czy jest się człowiekiem czy myszą!"





Kim są wiedźmy? W przedchrześcijanskich słowiańskich społecznościach była to kobieta posiadająca wiedzę, związaną z ziołolecznictwem, medycyną, przyrodą. Osoba szanowana przez społeczeństwo, zwracano się do niej po rady. W dzieciństwie, wiedźmy zwykle kojarzyły nam się z typową babą-jagą z bajek. Nieco później ze staruszkami uprawiającymi czarną magię i z istotami, które zwykle mają złe zamiary. Natomiast w erze Harry Potter'a, kojarzyliśmy z nią nastoletnie dziewczynki uczące się w Hogwarcie. A jak te istoty przedstawia autorka? Zwykle są to normalne kobiety (niekiedy mężczyźni), którzy uprawiają tzw. białą magię. Również medytują, wróżą, czy też parają się zielarstwem.

Białą magię mogą uprawiać wszyscy ludzie, o ile to nie koliduje z ich wiarą. Autorka pisze, że już od początków chrześcijaństwa istnieją pobożne wiedźmy, wyznające religie naturalne, uprawiające białą magię. Nie powinno zamykać się w jednym kręgu kościelnym czy modlitewnym.

Książka zawiera mnóstwo informacji z zakresu wiedzy o białej magii. Znajdziemy w niej m.in. techniki medytacji, jak pracować z energią czakr, znaczenia kolorów, zapachów, kamieni, przepisy na samodzielne sporządzenie olejków, czary miłosne, afrodyzjaki i moje ulubione rozdziały czyli, wróżenie i duchy. Autorka przybliżyła mi w nich nieco wiadomości o tarocie, który od jakiegoś czasu mnie intryguje i chętnie nauczę się z niego wróżyć. Pokazane były układy kart i ich znaczenie, a także intuicyjne rozłożenia i interpretacje. Dalej autorka opisuje jak używać wahadełka, kryształowej kuli, oraz jak czytać z dymu, czy z chmur. Aż dziwne, że taki obszerny zakres wiedzy zmieścił się na tak niewielkiej ilości stron.

Podoba mi się styl autorki. Książki nie czyta się jak typowy sztywny poradnik, ale ma się odczucie jakby słuchało się koleżanki. Dzięki temu, przekazywana wiedza jest łatwiejsza w odbiorze i zrozumieniu. Nie ma tutaj też jakichś skomplikowanych nazw, a jeśli już się takowa pojawi, autorka wyjaśnia co oznacza.

Oprawa graficzna jest cudowna, z resztą jak większość książek tego wydawnictwa. Okładka jest śliczna. Te postaci przypominają mi w pewien sposób dementorów, tylko taka łagodniejszą wersję. W środku książki znajdziemy obrazki, symbole i znaki, które dopełniają treści. Tytuł każdego rozdziału napisany jest ozdobną czcionką, a na brzegach stron znajdują się małe zdobienia w postaci kwiatków.

Ogółem, jest to książka dla osób, które interesują się magią i chciałyby pogłębić swoją wiedzę. Osoby niedoświadczone w tym temacie poznają go od podstaw, a osoby, które już miały z nim do czynienia, pogłębią swoją wiedzę i będą się przy tym dobrze bawić.

Moja ocena: 8/10


Za książkę do recenzji serdecznie dziękuję wydawnictwu Studio Astropsychologii!


01 grudnia, 2011

101 Archaniołów - Dr Doreen Virtue





Autor: Dr Doreen Virtue
Wydawnictwo: Studio Astropsychologii
Ilość stron: 175

"Archaniołowie stanowią jedną z najpierwotniejszych boskich kreacji i istnieli na długo przed tym, jak pojawił się rodzaj ludzki i wszelkie zorganizowane religie."








(Okładka przenosi do strony książki z sklepie wydawnictwa)
Czy kiedykolwiek zastanawialiście się kim są archaniołowie? Jaką rolę odgrywają w naszym życiu? Odpowiedź na te i wiele innych pytań odnajdziecie w tej niepozornej książeczce autorstwa Dr Doreen Virtue.

Dr Doreen Virtue obdarzona jest darem jasnowidzenia, a przez niemal całe życie pracuje również ze strefą anielską. Napisała wiele książek właśnie o tej tematyce, a jej prace dostępne są na całym świecie i zostały przetłumaczone na większość języków. Wydała również kilka wspaniałych talii kart, które pomagają w kontaktach z aniołami. Obecnie, autorka jeździ po świecie i organizuje warsztaty dla osób chętnych bliższego poznania środowiska anielskiego i korzystania z dobrodziejstw komunikowania się z nimi.

Tematyka książki "101 Archaniołów" może zniechęcać do siebie czytelników o wyznaniu innym niż katolickie. Jednakże, na samym początku książki, w wprowadzeniu, autorka oznajmia, iż informacji zaczerpnęła nie tylko z Biblii, ale również z Koranu, Apokryfy i Talmudu.

Tytuł tej pozycji, jest nieco mylny, bo w książce opisanych zostało tylko 15 archaniołów, ulubieńców Dr Doreen Virtue. Każdy z nich ma dla siebie poświęcony jeden rozdział, na początku którego zawsze pojawia się modlitwa przypisana do danego archanioła. Dalej autorka opisuje jego specjalizacje i podaje kilka przykładów sytuacji, w których pomógł człowiekowi. Na końcu książki znajduje się kilkustronicowy dodatek, w którym możemy znaleźć m.in. specjalności archaniołów, przypisane im kamienie i znaki zodiaku.

Autorka ma lekkie pióro, odczuwa się, że bardzo dobrze zna dziedzinę, o której pisze. Wszystko jest prosto wytłumaczone i przekazane czytelnikowi.

Strona graficzna tej książeczki jest przepiękna! Twarda okładka sprawia, że książka uniknie zniszczeń i będzie miała większą żywotność. Każdy rozdział jest innego koloru, a dokładniej tego przypisanego konkretnemu archaniołowi. Kolory czcionek również obfitują w różnorodność, a na brzegu każdej strony znajdują się piękne zdobienia. Tego wszystkiego dopełniają wspaniałe ilustracje.

"101 archaniołów" skłoniło mnie do refleksji i zastanowienia się nad własnym wnętrzem. Nad tym czy jestem zadowolona z życia, czy może przepełnia mnie zła energia... Ta książka z pewnością przyda się osobom potrzebującym pomocy, zarówno na szczeblu materialnym, jak i psychicznym, ale również osobom, które chciałyby dowiedzieć się czegoś więcej o niesamowitych stworzeniach, jakimi są archanioły. Serdecznie polecam i zachęcam do sięgnięcia po tę pozycję.

Moja ocena: 10/10  



Za książkę do recenzji serdecznie dziękuję wydawnictwu Studio Astropsychologii! 


30 listopada, 2011

Telemach w dżinsach - Adam Bahdaj






Autor: Adam Bahdaj
Wydawnictwo: Literatura
Ilość stron: 271


"[...] stała nieruchomo. Zdawało mi się,
że wzbierające fale omywają jej stopy.
Naraz uniosła rękę i skinęła mi.
Wyglądała jak motyl niesiony porywem wiatru."





Adam Bahdaj urodził się 2 stycznia 1918 w Zakopanem, a zmarł 7 maja 1985 w Warszawie. Był polskim pisarzem, a także tłumaczem z języka węgierskiego. Studiował na Wydziale Prawa UJ w Krakowie i w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. Debiutował tomem poezji "Iskry spod młota" pod pseudonimem Jan Kot. Bahdaj pisał głównie powieści dla młodzieży. W plebiscycie czytelników "Płomyka" i "Świata Młodych" na najpopularniejszego pisarza otrzymał w 1970 "Orle Pióro", a w 1974 – nagrodę Prezesa Rady Ministrów za całokształt twórczości dla dzieci i młodzieży. Powieści sensacyjne pisał pod pseudonimem Dominik Damian. W 1974 w związku z jubileuszem Polski Ludowej odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi.

Młody chłopak, Maciej Łańko, pewnego dnia postanawia uciec z internatu w Jerzmanowie i wyruszyć w świat na poszukiwanie ojca. Po drodze łapie się dorywczych prac, sypia na łonie natury, czy też w schroniskach, a także spotyka wielu różnorodnych kompanów, którzy pomagają mu dążyć do celu. Pierwszym z nich jest Jojo - taksówkarz, który ratuje mu życie. Zaprzyjaźniają się i trwają w komitywie przez całą historię. W dalszej wędrówce Maciek spotyka Romea - małego, przebiegłego chuligana, który ni stąd, ni z owąd zawsze jest w tym samym miejscu co chłopiec.
Jak dla mnie, świetną postacią jest Fuga - mężczyzna pałętający się przy boku Romea. Zawsze w najmniej odpowiedniej sytuacji mówił coś niewłaściwego. A poza tym rozbawiał mnie swoim akcentem.
Co do samego Maćka, to całkiem sympatyczny z niego chłopak. Mądry, lubiący czytać książki. Przez całą podróż miał przy sobie "Odyseję" i czasami przytaczał pewne jej fragmenty. Utożsamiał się też z jednym z bohaterów - Telemachem. Ten, podobnie jak Maciek wyczekiwał dzielnie swojego ojca, po czym podjął kroki i również wyruszył na poszukiwanie informacji o nim. Stąd też tytuł książki.

Styl autora jest prosty i przystępny dla młodzieży, aczkolwiek nużyły mnie przydługie opisy. Były zbyt szczegółowe, a wiadomo, że młodego czytelnika to po prostu zanudza. Narracja w książce jest pierwszoosobowa i prowadzona z punktu widzenia Maćka. Pozwala to odbiorcy na dogłębniejsze poznanie jego charakteru, odczuć i emocji, a tym samym przybliża nam nieco jego trudną sytuację. Autor umie budować napięcie i zgrabnie prowadzi dialogi, także za to plus. Natomiast zaskoczyło mnie bardzo, i tym samym rozczarowało, zakończenie. To był niesamowity zwrot akcji, czego się nie spodziewałam i mam co do niego mieszane uczucia.

Oprawa graficzna bardzo mi się podoba. Okładka jest ładna i estetyczna, utrzymana w miłych dla oka kolorach. Poza tym, jest ona twarda, co też pomaga uniknąć jej poniszczenia, a cena jest naprawdę przystępna, także warto ją nabyć. Serdecznie polecam wszystkim miłośnikom przygód, wypraw, podróży w nieznane, a także innym osobom, które znudziły już wampiry, czy też inne tajemnicze stworzenia i mają ochotę na dobrą przygodówkę.

Moja ocena: 7/10

26 listopada, 2011

Straż - Marianne Curley





Autor: Marianne Curley
Wydawnictwo: Jaguar
Ilość stron: 431


"Nim świat wolny stanie się  
Niewinny kwiat zgładzony będzie,
W starożytnego Veridianu lesie
Dziewięciu twarze ujawnią się"






Marianne Curley urodziła się 20 maja 1959r. w Windsor w stanie Nowa Południowa Walia. W wieku 29 lat, wraz z rodziną przeprowadziła się do Coffs Harbour, gdzie obecnie mieszka i pracuje jako nauczycielka. W 2000r. zadebiutowała powieścią "Old Magic", która otrzymała wyróżnienie International Reading Association. To samo wyróżnienie otrzymała trylogia Strażników czasu, wydana w latach 2002-2005.

Ethan był małym chłopczykiem, kiedy jego strasza siostra, Sera została zamordowana. Od tamtej pory nawiedzają go koszmary, w których widuje straszną postać - Marduka, czary charakter powieści. Teraz jest członkiem Straży i jego zadaniem jest chronić przeszłość. Nie może dopuścić do tego, aby siły zła i chaosu zapewniły sobie władzę w przyszłości. Poza obowiązkami wobec Straży, Ethan ma jeszcze jedno zadanie. Polega ono na wyszkoleniu przyszłej członkini Straży, swojej nowej uczennicy - Isabel, młodszą siostrę swojego niegdyś, najlepszego przyjaciela, Matta. Razem muszą stawić czoła temu, który nawiedza ich sny.

Narracja w książce jest pierwszoosobowa. Rozdziały są przeplatane tak, żebyśmy poznawali akcję zarówno z punktu widzenia Isabel, jak i Ethana. Dzięki tej rozdzielności możemy lepiej poznać oboje bohaterów, ich myśli i odczucia. Podzielenie książki na dwa punkty widzenia; chłopca i dziewczyny było świetnym pomysłem, bo możemy dzięki temu poznać ich odmienne spojrzenie na daną sytuację. Styl pisania autorki jest prosty i przyjemny. Potrafi zainteresować czytelnika, przekazywana historia nie jest naciągana, jest jak najbardziej naturalna i realistyczna.

Spodobały mi się również podróże w czasie. Autorka ciekawie je opisała. Cofanie się o kilkaset lat, misje, dopasowane stroje i wygląd, wiedza na temat postaci, w którą się wcielasz, autorka miała genialny pomysł! Poza tym klimat tych starych wiosek był niesamowity! Z przyjemnością czytało mi się opisy.

Bohaterowie są sympatyczni, nieprzerysowani i łatwo ich polubić. Przeważają postaci o dobrych charakterach, ale nie zabrakło również tych złych. Moim ulubionym bohaterem z pewnością jest Arkarian. Niesamowicie tajemniczy i intrygujący. No i jak można nie zakochać się w tych szafirowych włosach i fiołkowych oczach?

Oprawa graficzna jest równie cudowna. Magiczna okładka i miła dla oka, ładna kolorystyka. Polskie wydanie zdecydowanie różni się od zagranicznych, co nie znaczy, że jest gorsze, bo mi osobiście bardziej podoba się to nasze. Rozdziały są ładnie wydzielone, pierwszy wyraz rozpoczyna się dużym inicjałem, wszystko jest prosto i schludnie wykonane.

Podsumowując, "Straż" jest naprawdę dobrą powieścią dla młodzieży i każdy kto lubuje się w powieściach fantasy, powinien po nią sięgnąć. Myślę, że dobrą oceną będzie taka naprawdę mocna dziewiątka. ;) I chcę już drugą część!

"Ze środka intrygi jedno się wynurzy,
A drugie z nasion zła utworzy.
Dwójka triumfu zasmakuje,
Lecz jedno w swej śmierci go poczuje."

***

Ostatnio udało mi się nawiązać współpracę z Wydawnictwem Studio Astropsychologii, z czego się strasznie cieszę! :D 
I przypominam o głosowaniu w ankiecie :)

19 listopada, 2011

Stosik #3

Kolejny stosik, tym razem w innej formie.
Skromny, ale własny. :D


1. Nie ma wolności bez solidarności - Joanna i Jarosław Szarkowie - wygrana w konkursie "Poezji i Pieśni Patriotycznej" organizowanym przez miejscowy SOKiS ;) Piękne wydanie.
2. Szkolny atlas historii Polski - Aleksander Małecki - j.w.
3. Dziedzictwo światowej kultury - praca zbiorowa - j.w.
4. Nevermore - Kelly Creagh - od Wydawnictwa Jaguar ;) (RECENZJA)
5. Zakręty losu - Agnieszka Lingas - Łoniewska - wygrana w facebook'owym konkursie 31.10 ;) Z dedykacją od autorki. Serdecznie dziękuję!
6. Puszka Pandory - Kornelia Romanowska - j.w. i również serdecznie dziękuję! :)
7. Nocna zmiana - Stephen King - dorwana w Biedronce. Dzięki tato! ;D To będzie moja pierwsza książka King'a i jestem ciekawa jakie wywrze na mnie wrażenie.

A na samym środeczku moje nowe oklarki - kujonki. Wreszcie je nabyłam! Uwielbiam je ;D
No i jak widać książek wciąż przybywa, a czasu nie bardzo. Po licznych konkursach, zrobiły mi się w szkole zaległości i musiałam ponadrabiac kilka sprawdzianów, ale myślę, że już wszystko się ureguluję i będę częściej pisać. Już za chwilkę biorę się do czytania. :D

Na północnym-wschodzie pojawiła się ankieta. Trwa ona do 6 grudnia, do godziny 10:00. Będę bardzo wdzięczna za oddane głosy. :)

02 listopada, 2011

Nagłówek + grafikowanie

Post z serii: inne, czyli m.in. grafika.


Jak podoba się Wam nowy nagłówek? Naszła mnie taka nocna wena. :D
Może zauważyliście jakieś mankamenty, czy też macie może jakieś rady, pomysły? Wszelkie sugestie, nie tylko dotyczące nagłówka, ale też całego bloga, będą mile widziane! :)
Jeżeli ktoś chciałby coś w stylu tego nagłówka, to można śmiało zgłosić to w komentarzu, a ja wykonam zamówienie. Z wolnym czasem jest u mnie różnie, ale przynajmniej w weekend mam trochę wolnego ;D

Kilka innych moich prac do obejrzenia ;) :




01 listopada, 2011

TOP10: Ulubione okładki książek!


Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu ma blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień.



                      Nie ma się co rozpisywać, więc wstawiam tylko okładki. :D





31 października, 2011

Nevermore. Kruk - Kelly Creagh











Autor: Kelly Creagh
Wydawnictwo: Jaguar
Ilość stron: 457
Recenzja przedpremierowa
               


    
   
 "Martwą ciszę wiercąc wzrokiem, nie ruszyłem sie ni krokiem,
                           Tylko drżałem, śniąc na jawie sny, o jakich nie śnił nikt."

                                                              - Edgar Allan Poe, kruk


Pierwsze co rzuca się w oczy jak biorę do ręki "Nevermore", to okładka. Niby prosta, biała, z krukiem i kilkoma napisami, ale jednak ma w sobie coś co przyciąga wzrok, i aż chce się na nią patrzeć!

Isobel, blondwłosa cheerleaderka, ma bardzo poukładane życie. Jest popularna, ma przystojnego chłopaka - futbolistę, oraz równie popularnych przyjaciół. Pewnego dnia nauczyciel angielskiego wyznacza jej osobę do pary, z którą ma zrobić projekt. Tą osobą okazuje sie być Varen - tajemniczy got. Posiada on swój notatnik, w którym zapamiętale coś zapisuje pięknym, kaligraficznym pismem. Wbrew swoim wcześniejszym przekonaniom, Isobel i Varen coraz bardziej się do siebie zbliżają... (Varen, Varen, Varen! Ile to ja bym mogła pisać jaki on jest cudowny! Ale sobie daruję i przejdę do dalszego podsmuowania.)

Na pierwszy rzut oka fabuła wydaje się bardzo przereklamowana. Mamy wrażenie, że czytaliśmy mnóstwo książek o podobnej tematyce i, że ta będzie równie przewidywalna, oraz niegodna uwagi. Ale ta powieść jest całkowitym przeciwieństwem! Czytając ją, nie ma się pojęcia, co stanie się za moment. Trzyma w napięciu aż do ostatniej strony.

Wątek paranormalny w książce zaczyna rozwijać się dopiero po kilku rozdziałach i trwa już do końca. Nie jest to na pewno minusem, bo mimo, iż początkowe strony książki opisują 'zwykłe życie' Isobel, to książka i tak jest ciekawa, i jest to fajnym wstępem do dalszej historii.

Spodobało mi się nawiązanie do Edgara Allana Poego. Autorka wplatała gdzieniegdzie jego utwory, przez co też zachęciła mnie do sięgnięcia do jego twórczości. W "Nevermore" pojawia się także zagadnienie śmierci tego pisarza. Zginął on śmiercią zagadkową, a odnaleziono go w Baltimore. Czy było to morderstwo? Czy może po prostu śmierć była wynikiem tego, że Poe chorował? Nie wiadomo. Została też wysunięta hipoteza, że Poe zabiły własne fantazje...

W książce ważną role odgrywają sny, które powracają coraz bardziej rzeczywiste, aż w końcu granica pomiędzy jawą, a snem się zaciera.

Kocham sposób w jaki pani Creagh pisze! Niezwykle barwne opisy, sporo dialogów (co lubię), ciekawe postaci i przerażające, a zarazem piękne fantazje. Na początku może się wydawać, że bohaterowie mają od razu poprzypinane metki. Ale tak nie jest. Z pozoru głupiutka blondyneczka okazuje się być dzielna, mądra i silna, a mroczny got potrafi obdarzyć uczuciem osobę, która jest jakby całkiem z innego świata, i której nie akceptuje jego otoczenie.

"Nevermore" czytałam, gdy tylko miałam sposobność. Zdarzyło mi się nawet czytać przez noc przy lampce do wczesnego rana. Mało która książka mnie tak wciągnęła. Jestem zachwycona tą pozycją! Przy ostatnich stronach było mi strasznie żal się z nią rozstawać. A gdy przeczytałam końcówkę, to czułam ogromny niedosyt! Kilka razy czytałam epilog i przewracałam kolejne kartki doszukując się innego zakończenia. Po ochłonięciu i przetrawieniu tego, że jednak skończyło się tak, a nie inaczej, myślałam jeszcze nad zakończeniem. Myślę, że autorka celowo zostawiła w czytelnikach takie uczucie niedosytu, żeby niecierpliwie czekać na kolejną część i gorączkowo myśleć co mogło stać się dalej.

Jak dla mnie, ta ksiązka nie ma wad. Jest dla mnie arcydziełem. Bez żadnego wachania daję 10+/10, chociaż i tak dla mnie "Nevermore" zasługuje na więcej. Polecam ją serdecznie!

PREMIERA JUŻ 9 LISTOPADA!

                       Za książkę do recenzji ogromnie dziękuję Wydawnictwu Jaguar!

30 października, 2011

Konkurs na "Zaginiony Almanach"!

Na blogu 'Zaginiony Almanach" ( http://zaginionyalmanach.blogspot.com/2011/10/urodziny-almanachu-duuuuze-losowanie.html ) - pojawiła loteria. Można wygrać ogromny mega pak książek *.*!



Trzeba zgłosić się w komentarzu, a oto reszta zasad:

1. Zgłoszenie MUSI zawierać nick i mail zgłaszającego (bez tego jest nieważne).
2. Osoby z kontem Google muszą dodać Almanach do obserwowanych (w przeszłości za dużo problemów z "zapominającymi" zwycięzcami było). Z wiadomych względów nie tyczy się to osób, które owego konta nie posiadają.
3. Zgłoszenia zbieram do 12 listopada, godziny 20.00. Wyniki najprawdopodobniej ogłoszę na następny dzień.
4. Mile widziane poinformowanie o konkursie na swoim blogu. :)
5. Na adres zwycięzcy czekam GÓRA 3 dni po ogłoszeniu wyników. 6. Proszę NIE dopisywać adresu bloga, bo część takich komentarzy trafia w SPAM, a nie będę tam szukał zgłoszeń. a oto książki, jakie zgarnie mega zwycięzca.

28 października, 2011

TOP 10: Ulubione serie książkowe!

Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu ma blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień.



Postanowiłam przyłączyć się do zabawy, która ostatnio jest bardzo popularna na blogach, a mianowicie do Top 10. W tym tygodniu, ulubione serie książkowe! (kolejność przypadkowa)

Harry Potter - J.K.Rowling
Tu chyba nikt nie ma wątpliwości. W końcu to Harry ;D

"Seria Harry Potter opisuje przygody młodego czarodzieja w ciągu sześciu lat jego edukacji w Szkole Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie oraz rok po jej przerwaniu."

GONE: Zniknęli - Michael Grant
Te serię poznałam dzięki Percowatemu. I cieszę się, że skłonił mnie do zakupu, bo było warto ;)


"Gone: Zniknęli – sześcioczęściowa powieść fantastyczna dla młodzieży Michaela Granta. Książka opowiada o życiu w ETAP-ie (Ekstremalne Terytorium Alei Promieniotwórczej), gdzie pewnego dnia zniknęli wszyscy, którzy mieli ponad 15 lat. Dzieci muszą same zadbać o swoje przetrwanie i godne warunki życia. Nie ułatwia im tego mieszkający w kopalnianej sztolni potwór (Gaiaphage) posiadający moc władania umysłami. "


Ulysses Moore - Pierdomenico Baccalario
Świetna przygodówka. Jak na razie przeczytałam tylko do siódmej części, ale mam nadzieję, że uda mi się przeczytać i te dalsze tomy.


"Rodzice Julii i Jasona kupują nowy dom w Kilmore Cove – miasteczku, którego nie ma na żadnej mapie. Willa Argo jest niezwykłym miejscem. Należała do pewnego mężczyzny, Ulyssesa Moore. Bardzo dziwne jest to, że nikt Ulyssesa nigdy nie widział. Właściwie prawie nikt – widział go wciąż pracujący ogrodnik Nestor. Nestor cieszy się z przyjazdu dzieci. Ma nadzieję, że razem z Rickiem Bannerem dotrą do Wrót Czasu i przejdą przez nie. Jason sądzi, że Ulysses Moore żyje, co jest prawdopodobne. Za szafą w ścianie są drzwi prowadzące do pewnej łodzi. Łodzi, która zabierze Cię do Wrót Czasu – stamtąd można wyruszyć w każde miejsce, do którego drugie wejście prowadzi przez inne drzwi z pojedynczym kluczem. Dzieci muszą znaleźć wszystkie klucze do wszystkich Wrót Czasu, bowiem w Kilmore Cove tych drzwi jest kilka, zarówno kluczy. Istnieje też Pierwszy Klucz, który otwiera wszystkie drzwi. Niestety, Obliwia Newton ma mapę, którą odebrała trójce przyjaciół. Dzięki mapie wie, gdzie są Wrota Czasu. Chce zapanować nad Wrotami i wzbogacić się, ujawniając je światu. Zależy jej tylko na pieniądzach."


Dary Anioła - Cassandra Clare

Mimo iż przeczytałam na razie półtora tomu [xd] to już kocham tą serię. W najbliższym czasie sięgne po kolejne części.

"Piętnastoletnia Clary Frey jest w klubie Pandemonium świadkiem morderstwa popełnionego przez trzech nastolatków pokrytych tatuażami i walczących dziwną bronią. Clary czuje, że powinna zawiadomić policję, ale wie, że nikt jej nie uwierzy, gdyż ciało zamordowanego rozpłynęło się w powietrzu, a napastników nikt oprócz niej nie widzi. Są to Łowcy Cieni, tajemna kasta wojowników, których celem jest walka z demonami. W ciągu następnych 24 godzin znika matka Clary a ona sama o mało nie ginie z ręki demona. Pojawia się pytanie, czemu demony interesują się zwykłą dziewczyną i jej matką? I skąd u Clary dar widzenia?... Tajemnice się mnożą a czas nieubłaganie ucieka... Clary Frey, poszukując swojej zaginionej matki, trafia do tajemnego świata, położonego głęboko pod ulicami Nowego Jorku, zwanego Podziemnym Światem, pełnego tajemniczych wróżek, wampirów, hybryd człowieka i wampira, i demonów. Clary jest rozdarta pomiędzy uczuciami, które żywi do dwóch chłopców - jej najlepszego przyjaciela, Simona, oraz do tajemniczego łowcy wampirów, półczłowieka, półanioła Jace'a. Wkrótce sama staje się częścią ukrytego świata łowców demonów zwanych Nephilim i odkrywa straszną tajemnicę... Uratowanie matki może bowiem zagrozić istnieniu całego świata."




Cykl: Dziewczyny się zakochują, Dziewczyny sie odchudzają, Dziewczyny sie spóźniają, Dziewczyny płaczą - Jacqueline Wilson

Uwielbiam tą autorkę! Kocham jej sposób pisania. Kilka lat temu czytałam bardzo dużo jej książek. Teraz lubię czasem do nich wrócić ;)


"Zabawna, wzruszająca opowieść o perypetiach uczuciowych trzynastoletniej Ellie i jej dwóch przyjaciółek, Magdy i Nadine."


Zmierzch - Stephanie Meyer

Nie zabijajcie! *chowa się za fotelem* Po prostu mam sentyment do Edzia no ;* xd


"Niezwykle porywająca opowieść, która trzyma czytelnika w napięciu do samego końca. Jej bohaterka, siedemnastoletnia Isabella Swan, przeprowadza się do ponurego miasteczka w deszczowym stanie Washington i poznaje tajemniczego, przystojnego Edwarda Cullena. Chłopak ma nadludzkie zdolności - nie można mu się oprzeć, ale i nie można go rozgryźć. Dziewczyna usiłuje poznać jego mroczne sekrety, nie zdaje sobie jednak sprawy, że naraża tym siebie i swoich najbliższych na niebezpieczeństwo. Okazuje się, bowiem, że zakochała się w wampirze… "Zmierzch” oraz jego kontynuacja "New Moon” (ukaże się nakładem WD jesienią 2007) zajmowały czołowe miejsca na listach bestsellerów (przez osiem tygodni na pierwszym miejscu rankingu "New York Timesa”!) i ukazują się w wielu krajach europejskich.. Wydawca amerykański zapowiada już kolejne tomy tego cyklu."






Nie dla mamy, nie dla taty, lecz dla każdej małolaty - różni autorzy

Lubiłam czytać książki z tej serii jak byłam młodsza. A w bibliotece było ich pełno, także dużo ich udało mi sie przeczytać ;)



Szkoła przy cmentarzu - różni autorzy
Kocham ten cykl! Także było mnóstwo tego w bibliotece. Muszę jeszcze kiedyś do tego wrócić ;)



Pamiętnik księżniczki - Meg Cabot
Świetna młodzieżówka. Tu także muszę nadrobić końcowe części ;)


"To prawdziwa bomba! Piętnastoletnia Mia z Nowego Jorku dowiaduje się... że jej ojciec jest księciem! Władcą małego europejskiego państewka! To znaczy, że ona jest księżniczką. I następczynią tronu. A teraz gorsza wiadomość: musi zacząć zachowywać się jak księżniczka. Ale jak tu być księżniczką w Nowym Jorku?!"






Nevermore - Kelly Creagh

I mocny akcent na koniec... Nevermore. Wyszła dopiero pierwsza część, ale nie mam wątpliwości, że kolejne będą równie genialne.


"Uważaj, czego pragniesz… Możesz to otrzymać.
Uporządkowane życie Isobel, kapitan szkolnej drużyny czirliderek, właśnie zaczyna się walić. Pan Swanson, nauczyciel literatury, wymyślił następny ze swoich koszmarnych projektów. W parach. I kazał Isobel pracować razem z Panem-Ciemności-Varenem, niesympatycznym, wykolczykowanym gotem, z którym nikt z klasy nie zamienił nigdy bodaj jednego słowa. Może dlatego, że z kamieniami ciężko rozmawiać?
Przy bliższym poznaniu Varen okazuje się jeszcze mniej czarujący, niż się zapowiadało. Wesoły jak cmentarzysko, ciepły jak granitowa płyta, a na dodatek potwornie zgryźliwy. Ale ma to, czego rozpaczliwie potrzebuje Isobel – wiedzę na temat twórczości Edgara Allana Poego. Co więcej, jest gotów wziąć na siebie większą część zadania. Walcząc z uczuciem, że podpisuje cyrograf, Isobel przystępuje do projektu. W końcu wspólna praca nie będzie trwała wiecznie…
Albo będzie trwała, jeśli koszmar, który nosi w sobie Varen, wyrwie się na wolność. Wystarczy kilka dni, by przyjaciele odwrócili się od Isobel, kilka dni, by zmieniło się całe jej życie i kilka nieprzyjemnych słów, by najmroczniejsze marzenia zaczęły się urzeczywistniać. Uważaj, czego pragniesz – możesz to otrzymać.
 „Nevermore” to debiutancka powieść amerykańskiej pisarki Kelly Creagh, mieszkającej w Kentucky, uzależnionej od kawy pasjonatki twórczości Edgara Allana Poego. Kelly jest absolwentką Uniwersytetu Spalding i instruktorką tańca brzucha"

23 października, 2011

Opium w rosole - Małgorzata Musierowicz


Autor: Małgorzata Musierowicz
Wydawnictwo: Akapit Press
Ilość stron: 234

"Opium w rosole" to jedna z książek składających się na serię "Jeżycjada" Małgorzaty Musierowicz. Jest to dość popularny cykl książek młodzieżowych, bardzo często wybierany przez nauczycieli na lektury obowiązkowe. Właśnie "Opium ..." przeczytałam tylko dlatego, że ta książka została mi przydzielona do przeczytania na j.polski.

Początek jest dosyć nieciekawy. Przedstawiona nam zostaje jedna z ważniejszych postacii w książce - Genowefa vel' Trombke/Bombke/Pompke/Rombke itd. Chodzi ona 'na obiadki' do sąsiadów z kamienicy. Muszę przyznać, że na początku mnie dość irytowała, ale jak już poznałam całą jej historię to zrobiło mi się jej żal. Zżyłam się z nią i na pewno będzie mi jej brakować.
Później poznajemy Kreskę (Janinę Krechowicz) dziewczynę o ciemnych włosach i zielonych oczach, i Maćka Ogorzałkę, blondwłosego młodzieńca, przyjaciela Kreski. Między tymi dwojgiem pojawi się uczucie. Ale to jednak nie może byc takie proste, no nie? Sprawę komplikuje pewna Matylda oraz chłopiec o imieniu Jacek.

Polubiłam tego Jacka "Lulejkę". Bardzo sympatyczny z niego chłopak i liczyłam na coś więcej z jego strony. Zdenerwowało mnie, że Kreska była tak podatna na wpływy Maćka, a Jacek taki nieporadny. Eh, no szkoda, że autorka to tak zakończyła.

"Opium w rosole" to książka zarówno dla młodzieży, jak i dla dzieci. Myślę, że w jako lektura w podstawówce również by się sprawdziła. Autorka pisze fajnym, prostym językiem i zgrabnie wplata nowe wątki. Czytelnik się nie gubi.
Jak na młodzieżówkę przystało zawiera też wątek miłosny, o którym wspomniałam powyżej, ma w sobie dużo humoru i też porusza kilka problemów, nie tylko sercowych. Pokazuje, jak bardzo dana osoba może się zmienić dla kogoś kogo bardzo kocha.

Mimo całej sympatii do Kreski i ogólnie tej powieści, książkę czytało mi się ciężko. Nie wiem czemu. Może było to spowodowane moim sceptycznym podejściem do kolejnej 'nudnej lektury', czy też chęcią dorwania się do moich nowiutkich paranormali. Przez to też czytałam ją dosyć długo. Ale na pewno nie żałuję, że po nią sięgnęłam i być może kiedyś jeszcze raz uda mi się spędzić kilka chwil z bohaterami.

Moja ocena: 6/10

***

Ogłoszenia duszpasterskie.
Kochani, ogłaszam wszem i wobec, że otrzymałam niedawno "Nevermore" *yahoo* i niedługo recenzja. Także czekajcie niecierpliwie! ;)

07 października, 2011

Książe Mgły - Carlos Ruiz Zafón

Autor: Carlos Ruiz Zafón
Wydawnictwo: MUZA SA
Ilość stron: 200

"Księcia mgły" nabyłam, o dziwo, w Biedronce po promocyjnej cenie (jestem mistrznią w wyłapywaniu okazji). Od razu mój wzrok przyciągneła cudowna okładka. Taka mroczna i cała utrzymana w odcieniach zieleni. Bez zastanowienia po nią sięgnęłam. Był to dobry wybór, gdyż książka bardzo mi się spodobała.

Akcja rozgrywa się w 1943 roku. Główny bohater, Max Carver przeprowadza się wraz z rodziną na wybrzeże do małej rybackiej osady nad Atlantykiem. Dowiaduje się, że ich nowy dom zamieszkiwali wcześniej Fleischmannowie, których dziewięcioletni syn Jacob, utonął. Od pierwszego dnia pobytu w domu i jego okolicach dzieją się dziwne rzeczy. Max znajduje za domem ogród, w którym widzi posągi postaci cyrkowych. Kilka dni później poznaje on Rolanda - chłopca, który opowiada im ciekawostki i legendy o miasteczku oraz zatopionym pod koniec pierwszej wojny statku. Roland powoli zakochuje się w siostrze Maxa - Alicji. Prowadzi ich później do swojego dziadka, latarnika Victora Craya, który opowiada im o Księciu Mgły, tajemniczym czarowniku, który spełni każdą prośbę, czy życzenie, ale w zamian chce bardzo wiele. Opowieść dziadka wydaje się opowieścią wysnutą z palca, wkrótce dzieci przekonują się, że to przerażająca prawda.Spotykają złego czarownika i muszą się z nim zmierzyć.

"Książe Mgły" jest napisany prostym językiem, ale dzięki wspaniałym opisom autora można sobie wszystko dokładnie wyobrazić. Każdy domek w miasteczku, każdą postać, a nawet dźwięk szumu wody. Dzięki takim umiejętnościom pana Zafóna, jego książkę czyta się naprawdę z wielką przyjemnością i ma się ochotę na więcej.

Mimo iż "Książę..." jest krótki, bo niespełna 200 stron to wcale nie jest dużo, to autor rozsądnie i z rozmysłem wszystko rozplanował. Każde wydarzenie, wątek i choćby nawet retrospekcję w opowieści latarnika. Dzięki tej przejrzystości, ksiązke czyta się szybko i z przyjemnością.

Cóż mogę jeszcze powiedzieć? Ponarzekać nie mogę, bo nie mam za bardzo na co. Powiem po prostu pan Zafón pięknie kreuje świat w swoich powieściach i każdy kto lubi dobre książki z mrocznym klimatem powinien sięgnąć po "Księcia Mgły".

Moja ocena: 9/10

26 września, 2011

Stosik #2

No, muszę pochwalić się kolejnym stosikiem! Książki w mojej biblioteczce tylko się mnożą, a ja nie mam czasu czytać. Chyba będę zmuszona zarwać kilka nocy. ;D
A ten stosik jest wyjątkowy, bo cały otrzymałam w nagrodę ;) Otóż, udało mi się zająć trzecie miejsce w konkursie wydawnictwa znak pt. "Jutro w Twoich rękach". Nagrodą była możliwość zamówienie dowolnych książek wydawnictwa znak, za kwotę 300zł. Z tego miejsca chcę też serdecznie podziękować wydawnictwu znak za ten zaszczyt. ;D
A oto moje zdobycze:


1. Trucicielka - Schmitt Eric-Emmanuel
2. Czysta jak łza - Charlaine Harris
3. Czyste szaleństwo - Charlaine Harris
4. Czyste intencje - Charlaine Harris
5. Jutro - Marsden John
6. Jutro 2 - Marsden John
7. Jutro 3 - Marsden John
8. Z ciemnością jej do twarzy - Keaton Kelly
9. Pożeracz snów - Belitz Bettina

Do zdjęcia załapał się kaczorek od koleżanki :D

09 września, 2011

Miasto Kości - Cassandra Clare

Tytuł: "Miasto Kości".
Seria: "Dary Anioła" (Tom I).
Autor: Cassandra Clare.
Ilość Stron: 508.
Wydawnictwo: MAG.

Opis Wydawcy:
Dziewczyna, ze skłonnością do wpadania w tarapaty,wampir który zmaga się ze swoją mroczną naturą, półanioł, pogromca demonów. Połączyła ich miłość i walka, dzieli ich wszystko. Razem wkraczają do... Miasta Kości

Recenzja:
Z tą książką zetknęłam się na wielu portalach i blogach książkowych. Po kilku miesiącach zwłoki zakupiłam całą trylogię "Dary Anioła" (już tak mam, że jak zacznę kupować serię, to muszę mieć ją całą). Mniejsza już o moje upodobania, przejdźmy do oceniania książki.

Pierwsza rzecz to bohaterowie.
Mamy Clary - nastolatkę z rudymi loczkami, która czasem jest mocno wkurzająca. Mieszka z matką. Wszystko niby układa się dobrze, do czasu. Pewnego dnia, Clary wraca do domu, ale nie zastaje w nim matki, a mieszkanie jest pokieraszowane. Lekko przerażona dziewczyna udaje się na przeszukanie pomieszczeń. W tym miejscu akcja zaczyna się zagęszczać. Pojawiają się różnej maści demony i inne potworki, no i oczywiście Jace. Przystojny, arogancki i zarozumiały Nocny Łowca. Dokładnie takie było moje pierwsze wrażenie. Ale po lekturze widzę, że to tylko pozory. Jak przystało na Nocnego Łowcę chce wychodzić na 'twardego'. No nic, w każdym razie Clary i Jace zostają parą i są razem szczęśliwi, przez pewien czas. (Wiem, że chcecie wiedzieć co się stało! Przeczytajcie!)
Kolejny bohater to Simon. Cichy przyjaciel Clary, po uszy w niej zakochany. Poza chodzeniem wszędzie za Clary, gra z kolegami w zespole.
Gdy pojawia się przystojny i waleczny Jace, Simon powoli traci nadzieję na to, że kiedykolwiek będzie ze swoją przyjaciółką. Chwilowo traci nią zainteresowanie, gdy spotyka Isabelle Lightwood, piękną, przybraną siostrę Jace'a. Izzy stara się go ignorować, ale widząc jak ten Przyziemny za nią 'lata', postanawia się nim zabawić. Niestety nic dobrego z tego nie wychodzi. Można powiedzieć, że dzięki koleżance Simon bliżej poznał świat zwierząt... (;D)
Dalej mamy Aleca. To rodzony brat Isabelle i przybrany brat Jace'a. Jest przystojny i tajemniczy. Podobnie jak siostra i matka, ma czarne włosy, ale poza tym piękne, nebieskie oczy. Okazuje się być homoseksualistą, ale i on, i jego siostra starają się to ukrywać.
Kolejna postać to Hodge. Profesor 'zarządzający' Instytutem. Pierwsze wrażenie: miły, pomocny pan. No cóż, czasem pierwsze spojrzenie na człowieka może być mylne...
Luke. najlepszy przyjaciel matki Clary, Jocelyn, Nocny Łowca i jeden z członków kręgu. Aktualnie jest wilkołakiem. Z początku wydawał mi się fałszywy, ale później się do niego przekonałam.
I ostatnia w ważniejszych postaci, Valentine. Zły, okrutny Nocny Łowca, nagle po wielu latach powraca i chce zdobyć Kielich Anioła, który prawdopodbnie posiada jego była żona, Jocelyn. Wiele lat temu założył krąg, do którego należało wielu Nocnych Łowców, m.in. Jocelyn, Luke, Lightwoodowie. Jeśli chodzi o wygląda, to wiadomo, że jego włosy są białe jak śnieg, a oczy kruczoczarne.

W książce jest użytych naprawdę mnóstwo fantastycznych motywów. Mamy wampiry, wilkołaki, demony, Nocnych Łowców, Cichych Braci, anioły, wiedźmy, runy i tajemnicze urządzenia jak na przykład stelle. Mimo tej różnorodności, wszystko składa się w świetną całość. Serdecznie polecam tę powieść!

No i... Jace <3  
Moja ocena: 10/10

22 sierpnia, 2011

Stosik #1

Zauważyłam, że na większości blogów są wstawiane stosiki książek do przeczytania. Ja również zamieszczam swój ;)


1. Czerwona Piramida - Riordan Rick - Zakupiona na allegro.pl
2. Udręka - Lauren Kate - J.w.
3. Upadli - Lauren Kate - J.w.
4. Straż - Curley Marianne - J.w.
5. Miasto Szkła - Clare Cassandra - J.w.
6. Szepty dzieci mgły - promocja w Biedronce :D
7. Umarli czasu nie liczą - J.w.
8. Bale maturalne z piekła - Meyer Stephenie, Cabot Meg, Harrison Kim, Jaffe Michele, Myracle Lauren - J.w.
9. Kiki Strike. Miasto cieni - Miller Kirsten - Zakupiona w pobliskiej księgarni.
10. Intruz -  Meyer Stephanie - Zakupiona na allegro.pl

21 sierpnia, 2011

Ostatnia Piosenka - Nicholas Sparks

Autor: Nicholas Sparks
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 448

Po tę pozycję sięgnęłam kilka miesięcy temu. Słyszałam mnóstwo dobrych opinii o twórczości pan Sparksa, więc postanowiłam zakupić "Ostatnią Piosenkę" i muszę powiedzieć, że nie żałuję. Autor pisze lekkim, przyjemnym językiem. Naprawdę wciągnęłam się w tę historię!

"Życie siedemnastoletniej Ronnie Miller wywróciło się do góry nogami, gdy jej ojciec postanowił porzucić karierę i wyjechać do niewielkiego miasteczka w Północnej Karolinie. Jego ucieczka oznaczała koniec małżeństwa Millerów. Trzy lata później Ronnie dalej nie chce mieć nic wspólnego z ojcem i nie utrzymuje z nim kontaktu. Nieoczekiwanie matka wysyła dziewczynę i jej młodszego brata, Jonaha, by spędzili wakacje w Wilmington. Dla Ronnie to ciężka próba - przyzwyczajona do Nowego Jorku, zakochana w jego nocnym życiu i modnych klubach, musi zmierzyć się nie tylko z niechęcią do wiodącego spokojne życie pianisty i zaangażowanego w budowę miejscowego kościoła ojca, ale również z senną atmosferą nadmorskiej mieściny. Wszystko wskazuje na to, że to będzie najgorsze lato w jej życiu..."


Bardzo polubiłam główną bohaterkę, Ronnie. To dziewczyna z charakterem. Mimo, że zgrywa twardzielkę, to potrafi okazać uczucia. Jonaha, pokochałam! Jest strasznie ciekawskim i zabawnym dzieciakiem. Zrobiło mi się go strasznie szkoda pod koniec powieści. Mimo, że został sam, nie poddawał się.
Will zaimponował mi tym, że stawał w obronie Ronnie. Dla niej pobił Marcusa na oczach prawie całej rodziny.
Jego matka nie pochwalała takiego zachowania. Zresztą od początku zachowywała się arogancko. Patrzyła na Ronnie z góry i nie potrafiła jej zaakceptować. Uważała, że jeśli jest bogata, to jest lepsza od wszytskich innych. To już jest powierzchowność. Kolejna osoba, której nie polubiłam to Ashley. Plastikowa blondynka, zakochana w Willu, z którym kiedyś była w związku. Zrobiłaby wszytsko, żeby poniżyć Ronnie i wrócić do Willa.

Jest też parę dziwnych zdarzeń w książce. Na przykład to, że Ronnie porzuciła granie kilka lat temu, a teraz nagle sobie wszystko przypomniała. Jednak mimo tego, książka jest cudowna! Naprawdę łapie za serce. Mam zamiar przeczytać ją jeszcze raz. Jeszcze raz przeżywać cudowne chwile, które spędzali ze sobą Ronnie i Will, jeszcze raz pośmiać się z tekstów Jonaha i jeszcze raz płakać jak bóbr przez całą noc.
Polecam tą książkę każdemu! Naprawdę warto się z nią zapoznać.
Moja ocena: 10/10