07 października, 2011

Książe Mgły - Carlos Ruiz Zafón

Autor: Carlos Ruiz Zafón
Wydawnictwo: MUZA SA
Ilość stron: 200

"Księcia mgły" nabyłam, o dziwo, w Biedronce po promocyjnej cenie (jestem mistrznią w wyłapywaniu okazji). Od razu mój wzrok przyciągneła cudowna okładka. Taka mroczna i cała utrzymana w odcieniach zieleni. Bez zastanowienia po nią sięgnęłam. Był to dobry wybór, gdyż książka bardzo mi się spodobała.

Akcja rozgrywa się w 1943 roku. Główny bohater, Max Carver przeprowadza się wraz z rodziną na wybrzeże do małej rybackiej osady nad Atlantykiem. Dowiaduje się, że ich nowy dom zamieszkiwali wcześniej Fleischmannowie, których dziewięcioletni syn Jacob, utonął. Od pierwszego dnia pobytu w domu i jego okolicach dzieją się dziwne rzeczy. Max znajduje za domem ogród, w którym widzi posągi postaci cyrkowych. Kilka dni później poznaje on Rolanda - chłopca, który opowiada im ciekawostki i legendy o miasteczku oraz zatopionym pod koniec pierwszej wojny statku. Roland powoli zakochuje się w siostrze Maxa - Alicji. Prowadzi ich później do swojego dziadka, latarnika Victora Craya, który opowiada im o Księciu Mgły, tajemniczym czarowniku, który spełni każdą prośbę, czy życzenie, ale w zamian chce bardzo wiele. Opowieść dziadka wydaje się opowieścią wysnutą z palca, wkrótce dzieci przekonują się, że to przerażająca prawda.Spotykają złego czarownika i muszą się z nim zmierzyć.

"Książe Mgły" jest napisany prostym językiem, ale dzięki wspaniałym opisom autora można sobie wszystko dokładnie wyobrazić. Każdy domek w miasteczku, każdą postać, a nawet dźwięk szumu wody. Dzięki takim umiejętnościom pana Zafóna, jego książkę czyta się naprawdę z wielką przyjemnością i ma się ochotę na więcej.

Mimo iż "Książę..." jest krótki, bo niespełna 200 stron to wcale nie jest dużo, to autor rozsądnie i z rozmysłem wszystko rozplanował. Każde wydarzenie, wątek i choćby nawet retrospekcję w opowieści latarnika. Dzięki tej przejrzystości, ksiązke czyta się szybko i z przyjemnością.

Cóż mogę jeszcze powiedzieć? Ponarzekać nie mogę, bo nie mam za bardzo na co. Powiem po prostu pan Zafón pięknie kreuje świat w swoich powieściach i każdy kto lubi dobre książki z mrocznym klimatem powinien sięgnąć po "Księcia Mgły".

Moja ocena: 9/10

13 komentarzy:

  1. Krótka, ale zachęcająca recenzja : ) Polecam też mojego bloga, gdzie jeszcze dziś dodam recenzję nowej książki wydawnictwa Jaguar "Dzieci cienie"!
    http://percowato.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam czytać książki tego autora więc muszę sięgnąć po tę również. :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Sięgnę w najbliższym czasie:) A okładka przyciąga wzrok:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam audiobooka. Jest super:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam ją jakiś czas temu, bodajże na wakacje, jednak nie urzekła mnie - kwestia gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo sobie cenię tego autora. Recenzowaną przez ciebie książkę czytałam i miło wspominam. Fajnie masz, że u ciebie w Biedronce można trafić na Zafona, bo u mnie takich perełek niestety brak ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fabuła wydaje się bardzo ciekawa, a jeśli książka jest tak krótka, to może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Napewno po nią sięgnę przy najbliższej okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jedna z moich ukochanych książek ;] Bardzo lubię tego autora i muszę sięgnąć po pozostałe jego książki ;]

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Trochę się bałam, że po lekturze Cienia wiatru zawiodę się na tej książce, ale przeczytam ją z pewnością :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Po Zafrona sięgam już od dawna, nigdy jednak nie mogę w końcu tego zrobić. Mam nadzięję, że jednak neidługo będzie mi to dane.

    Zapraszam do siebie!
    http://in-world-of-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam tę książkę i mnie również bardzo się podobała. Mistrz Zafón tworzy świetne historie (prócz małej wpadki z Cieniem wiatru) ;) Muszę przeczytać "Pałac północy" :D

    PS. Dzięki za udział w konkursie i wklejenie bannera ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz i zapraszam ponownie :)