11 grudnia, 2011

Magia wiedźm - rytuały, specyfiki i zaklęcia - Claire







Autor: Claire
Wydawnictwo: Studio Astropsychologii
Ilość stron: 319



"Czy czarny kot przynosi pecha czy nie, zależy od tego, czy jest się człowiekiem czy myszą!"





Kim są wiedźmy? W przedchrześcijanskich słowiańskich społecznościach była to kobieta posiadająca wiedzę, związaną z ziołolecznictwem, medycyną, przyrodą. Osoba szanowana przez społeczeństwo, zwracano się do niej po rady. W dzieciństwie, wiedźmy zwykle kojarzyły nam się z typową babą-jagą z bajek. Nieco później ze staruszkami uprawiającymi czarną magię i z istotami, które zwykle mają złe zamiary. Natomiast w erze Harry Potter'a, kojarzyliśmy z nią nastoletnie dziewczynki uczące się w Hogwarcie. A jak te istoty przedstawia autorka? Zwykle są to normalne kobiety (niekiedy mężczyźni), którzy uprawiają tzw. białą magię. Również medytują, wróżą, czy też parają się zielarstwem.

Białą magię mogą uprawiać wszyscy ludzie, o ile to nie koliduje z ich wiarą. Autorka pisze, że już od początków chrześcijaństwa istnieją pobożne wiedźmy, wyznające religie naturalne, uprawiające białą magię. Nie powinno zamykać się w jednym kręgu kościelnym czy modlitewnym.

Książka zawiera mnóstwo informacji z zakresu wiedzy o białej magii. Znajdziemy w niej m.in. techniki medytacji, jak pracować z energią czakr, znaczenia kolorów, zapachów, kamieni, przepisy na samodzielne sporządzenie olejków, czary miłosne, afrodyzjaki i moje ulubione rozdziały czyli, wróżenie i duchy. Autorka przybliżyła mi w nich nieco wiadomości o tarocie, który od jakiegoś czasu mnie intryguje i chętnie nauczę się z niego wróżyć. Pokazane były układy kart i ich znaczenie, a także intuicyjne rozłożenia i interpretacje. Dalej autorka opisuje jak używać wahadełka, kryształowej kuli, oraz jak czytać z dymu, czy z chmur. Aż dziwne, że taki obszerny zakres wiedzy zmieścił się na tak niewielkiej ilości stron.

Podoba mi się styl autorki. Książki nie czyta się jak typowy sztywny poradnik, ale ma się odczucie jakby słuchało się koleżanki. Dzięki temu, przekazywana wiedza jest łatwiejsza w odbiorze i zrozumieniu. Nie ma tutaj też jakichś skomplikowanych nazw, a jeśli już się takowa pojawi, autorka wyjaśnia co oznacza.

Oprawa graficzna jest cudowna, z resztą jak większość książek tego wydawnictwa. Okładka jest śliczna. Te postaci przypominają mi w pewien sposób dementorów, tylko taka łagodniejszą wersję. W środku książki znajdziemy obrazki, symbole i znaki, które dopełniają treści. Tytuł każdego rozdziału napisany jest ozdobną czcionką, a na brzegach stron znajdują się małe zdobienia w postaci kwiatków.

Ogółem, jest to książka dla osób, które interesują się magią i chciałyby pogłębić swoją wiedzę. Osoby niedoświadczone w tym temacie poznają go od podstaw, a osoby, które już miały z nim do czynienia, pogłębią swoją wiedzę i będą się przy tym dobrze bawić.

Moja ocena: 8/10


Za książkę do recenzji serdecznie dziękuję wydawnictwu Studio Astropsychologii!


10 komentarzy:

  1. Wydaje sie byc ciekawe :) nie praktykuje magii ale lubie sobie czasem tego typu rzeczy poczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zwykle nie sięgam po tego typu książki, jednak udało Ci się mnie do niej zachęcic, a dodatkowo to, że napisałaś nie czyta się jej jak poradnika działa jeszcze korzystniej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio zaczęła się interesować taką tematyką, więc książka jak najbardziej dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A mnie tam zawsze czarne koty przynosiły szczęście. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo chętnie, zwłaszcza, że niedawno nie czytała niczego podobnego.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Okładka naprawdę zachyca. Po książkę na pewno w przyszłości sięgnę, szczególnie, że jestem wielką entuzjastką wszystkiego co nadprzyrodzone.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nic nie poradzę na to, że kryształowe kule czy tarot kojarzą mi się z podstarzałymi babciami w wymyślnych jarmarcznych strojach i tandetą niż z jakąkolwiek magią. Raczej sobie odpuszczę:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Recenzja zachęcająco, choć nie sięgam po tego typu książki, będę miała ją na uwadze. Może kiedyś?

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam chrapkę na tę książkę już od dłuższego czasu, więc na pewno przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawe, interesuję się tym tematem i na pewno przeczytam. Też prowadzę bloga a właściwie dwa. Zajrzyj jeśli chcesz http://writing-in-the-moonlight.blogspot.com/
    http://miasteczko-salem.blogspot.com/

    Lonely Angel of Darkness

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz i zapraszam ponownie :)