21 marca, 2012

Niepokój - Maggie Stiefvater





Autor: Maggie Stiefvater
Wydawnictwo: Wilga
Ilość stron: 432


„Nie wiedziałam, że istnieje tyle różnych sposobów na to, żeby powiedzieć żegnaj…”



Niepokój to już drugi tom trylogii o wilkołakach z Mercy Falls. Jakiś czas temu miałam okazję zapoznać się z częścią pierwszą, która bardzo mi się podobała, więc z chęcią sięgnęłam po kontynuację. Jak spisała się autorka? Czy seria trzyma poziom, czy może Niepokój jest tak zwaną „zapchajdziurą”?

Idzie wiosna, która do tej pory była dla Grace czasem, kiedy musiała wyjątkowo troszczyć się o Sama. Gwałtowne wahania temperatury w każdej chwili mogły znów zmienić go w złotookiego wilka, być może już bezpowrotnie. Jednak tej wiosny dziewczyna może być spokojna, bo jej chłopak już się nie przemienia i mogą spędzać ze sobą więcej czasu. Wszystko układa się wspaniale. Do czasu. Od niedawna Grace dręczą złośliwe bóle głowy i gorączki, na które nic nie pomaga. Rodzice dziewczyny zaczynają się o nią nazbyt troszczyć, a także zakazują jej spotkań z Samem, gdyż uważają to za zwykłe młodzieńcze zauroczenie, które tylko dekoncentruje ich córkę. Zakochani cierpią i tęsknią za sobą. Jakby tego było mało, do watahy dołącza kilka nowych wilków, w tym Cole, wyjątkowo przystojny, ale za to arogancki lider grupy „Narkotiki”. Stwarza wiele problemów i ciężko mu się podporządkować do reszty. Bohaterów czeka wiosna pełna nowych doświadczeń, trosk i trudnych decyzji.

Maggie Stiefvater po raz kolejny dała popis swoich pisarskich umiejętności! Nie brakuje jej świeżych pomysłów, potrafi zaskakiwać czytelnika i wywoływać niesamowite emocje. Od płaczu, przez niepewność i strach, aż po cierpienie. W jej tekstach pojawia się wiele ważnych wartości jakimi są rodzina, przyjaźń, miłość, nawet ta nieszczęśliwa. W Niepokoju pojawiło się więcej opisów odczuć wewnętrznych bohaterów, a także ich wspomnień, co jest dobrym zabiegiem, ponieważ mamy okazję trochę poznać ich przeszłość, szczególnie że w tej części jest już nie dwóch narratorów, a czterech. 

Co do głównych bohaterów - zaszło w nich niewiele zmian. Sam nadal jest wrażliwym chłopakiem piszącym piosenki, a Grace rozsądną dziewczyną, która jednak zaczyna się lekko buntować. Isabel, która wcześniej była postacią drugoplanową, wysuwa się do przodu i poznajemy ją bliżej, tym bardziej iż jest jednym z narratorów. Ostatnią postacią główną jest wcześniej wspomniany w fabule chłopak imieniem Cole. Podobnie jak Sam jest dość wrażliwy, choć chowa to wszystko pod maską ignoranta. Przez to też wewnętrznie cierpi i sam siebie nie akceptuje, dlatego postanawia zostać wilkołakiem i porzucić dawne życie. Wszystkie postaci są barwne i żywe, każda ma odmienny charakter i każda czymś się wyróżnia. Ich losy śledzi się w pełnym skupieniu, kalkuluje każde posunięcie i z ciekawością zagląda na kolejne strony. Całość jest utrzymana w przyjemnym klimacie, powieść czyta się szybko i przyjemnie. Akcja nie spieszy, ale też nie wlecze się niemiłosiernie. Jest spokojnie, ale nie nudno. 

Oprawa graficzna przypomina nieco Drżenie. Okładka jest równie śliczna! Tym razem przedstawia wilczą postać Sama w towarzystwie Grace z papierowym żurawiem w dłoni. Z tyłu zapewne kręcą się Isabel i Cole. Całości dopełnia piękny zimowy klimat. Wnętrze jest równie bogate. Niektórych może zrażać objętość, ale zapewniam, że dzięki dużej czcionce czyta się bardzo sprawnie.

Podsumowując, Niepokój to piękna opowieść o losach dziewczyny i wilkołaka, która przypadnie do gustu zarówno młodszym jak i starszym czytelnikom. Kto jeszcze nie miał okazji jej przeczytać niech jak najprędzej to zrobi! A już niedługo wychodzi trzeci i ostatni tom trylogii, którego już nie mogę się doczekać!

Moja ocena: 10/10

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania tak świetnej książki ogromnie dziękuję Wydawnictwu Wilga!

13 komentarzy:

  1. Z niecierpliwością czekam na ostatni tom :) Cała trylogia jest niesamowita. Rękoma i nogami podpisuje się pod Twoją recenzją :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze w marcu zamierzam przeczytać tom drugi, a skoro jest tak genialny a nawet bardziej niż pierwszy, to tym większa moja radość. Pierwszy tom sobie dawkowałam - kilkadziesiąt stron dziennie, chyba tak samo zrobię z kolejnym - nie chcę by się za szybko skończył :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Serię mam w planach i nie mogę się doczekać by wtopić się w świat wykreowany przez autorkę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam i również mi się podobała. Teraz czekam na "Ukojenie"

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak patrzę, i chyba jestem jedyną osobą, której ta seria się nie podoba. Przeczytałam "Drżenie", ale nudziło mnie ono, więc mimo bardzo pozytywnej recenzji nie sięgnę po "Niepokój" w najbliższym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie jestem przekonana do tej serii i chyba ją sobie odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam tę książkę na półce ale póki co nie mam czasu na nią niestety :< Mam nadzieję, że jednak uda mi się ją wkrótce nadrobić ;) Ładna recenzja :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem w trakcie czytania i bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę się wreszcie zabrać za tą trylogię;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam za sobą tom pierwszy, ale ten nie przypadł mi tak do gustu jak Tobie :) Tak czy inaczej po drugi niedługo też sięgnę :) Tym bardziej, że baardzo podoba mi się ten cytat *-*

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam już za sobą dwa tomy tej serii i z niecierpliwością wyczekuję premiery trzeciego! Książka rzeczywiście jest niesamowita i w zupełności zgadzam się z twoją opinią. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie czytałam żadnej częsci ale kiedyś za pewne przeczytam :D bo chce

    zapraszam do mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę koniecznie przeczytać!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz i zapraszam ponownie :)