10 maja, 2012

Chwała mojego ojca. Zamek mojej matki - Marcel Pagnol


Autor: Marcel Pagnol
Wydawnictwo: Esprit
Ilość stron: 412

„Nakryłem mojego drogiego nadczłowieka na byciu człowiekiem. Poczułem, że dzięki temu kocham go jeszcze bardziej.”




Marcel Pagnol był francuskim dramaturgiem, prozaikiem oraz reżyserem filmowym i teatralnym. Pod koniec swojego życia napisał autobiograficzne teksty, które zostały zebrane w cykl Wspomnienia z dzieciństwa. Właśnie przed sobą mam jedną z książek tej serii - Chwała mojego ojca. Zamek mojej matki. Po wielu pozytywnych rekomendacjach byłam bardzo optymistycznie nastawiona do lektury. Czy książka rzeczywiście jest tak dobra jak o niej piszą?

Autor w swojej publikacji przenosi nas do słonecznej Marsylii, gdzie mieszka mały Marcel wraz z rodziną. Chłopiec jest bardzo inteligentny i pomysłowy. Razem z nim przeżywamy jego dzieciństwo, pierwsze wzloty i upadki, razem z nim na nowo poznajemy świat i uczymy się wszystkiego od zera. Prowansja, w której mieszka Marcel, jest niezwykle barwnym i przyjaznym miejscem. Możemy obserwować jak chłopiec poluje na kuropatwy, chadza na wszelkie wycieczki i bawi się w słońcu. Cała historia jest bardzo ciepła i przyjemna, aż z żalem wraca się do rzeczywistości!

Marcel Pagnol oczarował mnie tym, jak pięknie potrafi pisać! Przedstawiona przez niego sceneria całej historii jest świetnie zobrazowana. Prowansja to słoneczne miejsce, w którym największą atrakcją jest wyjście na bazar, a jednak jest w tym coś magicznego! Ten brak telefonów, komputerów, telewizji i wszelkich innych zjadaczy czasu, tworzy świat, gdzie każdy stara się żyć pełnią życia i nie ślęczy cała czas w domu przed buczącym pudłem, jak to w teraźniejszości bywa. To chadzanie po łąkach, po dróżkach i uliczkach ma swój nieodparty urok! To cudowne tak delektować się codziennością. 

Od pierwszych stron pokochałam głównego bohatera powieści, Marcela. To przesympatyczny chłopiec o bardzo optymistycznych spojrzeniu na świat. Ma wiele zwariowanych pomysłów i jest bardzo przebiegły. Dodatkowo, to właśnie on prowadzi narrację, co daje jeszcze lepszy efekt patrzenia na całą historię oczami młodego chłopczyka. Cała rzesza innych postaci jest równie wyraziście przedstawiona, a każdy bohater to odmienny charakter.

Na uwagę zasługuje cudowne wydanie książki. Od razu do gustu przypadła mi magiczna, kolorowa okładka, z ilustracją wykonaną przez tego samego ilustratora, który wykonywał rysunki do Mikołajka. Ładne, miłe dla oka pastelowe barwy tylko podsyciły mój zachwyt. Książka wydana jest na bardzo przyjemnym papierze, a w tekście znajduje się sporo przypisów, dzięki którym łatwiej zorientować się w pewnych kwestiach.

Na koniec dopowiem jeszcze, że powieść Marcela Pagnola jest lekturą niezwykle wciągającą. Czytelnik wsiąka w tę historię na długie godziny, a gdy już pozna ją całą, z niechęcią wraca do rzeczywistości. Chwała mojego ojca. Zamek mojej matki to bardzo optymistyczna i ciepła książka. Świetna na oderwanie się od szarej rzeczywistości. Dla dzieci może być sympatyczną powieścią o rówieśniku, a dla dorosłych powrotem do dzieciństwa. Polecam serdecznie każdemu, niezależnie od wieku!

Moja ocena: 8/10

Za możliwość przeniesienia się do słonecznej Prowansji, ogromnie dziękuję Wydawnictwu Esprit! 

6 komentarzy:

  1. Czytałam kontynuację tej powieści Pagnola i rzeczywiście, bardzo łatwo dać się zauroczyć jej klimatem:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam na razie tylko "Czas tajemnic", ale żeby być jako tako w kolejności, poszukam tej części :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieję, że się nie obrazisz, ale zostałaś przez mnie oTAGowana. (zasady są po to, aby je łamać.:D) Odpowiedziałam również na Twoje pytania. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz i zapraszam ponownie :)