10 stycznia, 2013

Magiczna Gondola - Eva Voller


Autor: Eva Voller  
Wydawnictwo: Egmont  
Ilość stron: 464

„Możliwości nie było zbyt wiele. Na ile mogłam to ocenić - najwyżej cztery. Raz: byłam martwa i znalazłam się w ogniu piekielnym. Dwa: ktoś mnie nafaszerował narkotykami. Trzy: to jakiś film. Cztery: zwariowałam.”





Podróże są nieodłącznym elementem życia. Co rusz przemieszczamy się z jednego miejsca w drugie, wyjeżdżamy na urlop, czy wakacje w nowe, dopiero co odkrywane przez nas rejony. A gdyby tak przenieść się w czasie? Posmakować innego życia, w innej epoce, w innej kulturze, w innych warunkach. Całkiem interesująca opcja, prawda? Ale co jeśli wbrew naszej woli, nieprzyjemnym zbiegiem okoliczności znajdziemy się w miejscu, które ani trochę nam nie odpowiada?

Anna wraz ze swoimi rodzicami wyjeżdża na wakacje do Wenecji. Pewnego dnia, który zapowiada się równie nieciekawie co wszystkie poprzednie, ojciec dziewczyny, archeolog, opowiada rodzinie o  tajemniczym liście, który miał okazję przeczytać będąc zaproszonym na uniwersytet. Podobno ów zapisek ma niewiele ponad pięćset lat i jest o tyle nietypowy, że rozpoczyna się słowem Cześć, co pozwala profesorom na wątpliwości, czy to autentyczna wiadomość, czy tylko głupi uczniowski żart. Anna jak zazwyczaj nie zwraca zbyt dużej uwagi na słowa ojca, wpuszczając je jednym uchem, a wypuszczając drugim. Niedługo później, całą rodziną wybierają się na paradę historycznych łodzi, gdzie od razu wzrok dziewczyny przykuwa czerwona gondola, która zadziwia wszystkich swym odmiennym kolorem. Chwilę później Anna zostaje wepchnięta do wody, z której na pokład wspomnianej wcześniej gondoli, wyciąga ją niewiarygodnie przystojny mężczyzna. Nagle wszystko wokół zaczyna zachodzić mgłą i ostatnim co Anna widzi jest ogromny rozbłysk światła. Budzi się w tej samej Wenecji, do której przyjechała, ale już nie w tym samym czasie...
  
„Magiczna Gondola” to jedna z tych powieści, które czyta się w mig, a później żałuje, że nie można było pozostać z bohaterami na dłużej. Spokojny początek, gdzie czytelnik obserwuje nudne wakacje Anny, jest tylko niepozornym przedsmakiem niesamowitej historii, która kryje się na kartach tej książki. Po przebyciu przez Annę podróży w czasie, mamy okazję poznać Wenecję jaką była przed pięciuset laty i zanurzyć się w cudownym klimacie jednego z piękniejszych miast świata. Romantyczne przejażdżki gondolami przy świetle księżyca, cudowne renesansowe pałace, wykwintne bale maskowe, śliczne suknie i wspaniałe włoskie jedzenie - to jest to! Niestety istnieje jeszcze druga strona medalu - brak elektroniki, toalet, czy choćby zwykłego szamponu do włosów, jednak autorka opisała całość w taki sposób, że mimo wszystkich niedogodności czytelnik ma ogromną ochotę na dokładniejsze poznanie Wenecji.

Anna jest idealną główną bohaterką! Nieprzerysowana, przeciętna dziewczyna, która swoim poczuciem humoru i szczerością nie raz rozkłada czytelnika na łopatki. Poza tym dziewczyna jest wspaniałą przewodniczką po pajęczynie wszystkich wątków, co widać poprzez pierwszoosobową narrację. To współczesna nastolatka - nieodłącznym elementem jej życia jest Internet, telefon i pogaduchy z przyjaciółką poprzez smsy. Jak więc radzi sobie bez tego wszystkiego? Znakomicie! Przenosząc się pięćset lat wstecz, Anna nie panikuje ani nie siedzi bezczynnie i nie rozpacza, ale wykazuje się niebywałą odwagą i pewnością siebie. Mimo że sytuacja zdaje się być beznadziejna i ciężko będzie wszystko odkręcić, Anna się nie poddaje. W tym nieszczęśliwym dla dziewczyny zbiegu okoliczności znajduje się jednak pewien bardzo przystojny atut. Sebastiano to postać, która swoją osobą z pewnością nie jednej czytelniczce przyćmi inne wątki. Nie jest wybitnie intrygującym bohaterem, ale spokojnie da się lubić.

„Magiczna Gondola” została rozdzielona na cztery części, nie ma jednak podziału na rozdziały. Muszę przyznać, że w przypadku tej książki wcale nie jest to negatywem, bo czyta się ją bardzo płynnie i szybko. Akcja powieści jest wartka i dynamiczna, cały czas coś się dzieje, a lekki, młodzieżowy język sprawia, że lektura jest jeszcze przyjemniejsza. Eva Voller miała świetny pomysł na fabułę i dość dobrze go przedstawiła. Jedynym co wydało mi się niedopracowane jest wątek miłosny pomiędzy Anną, a Sebastianem, w którym brakło mi jakiegokolwiek napięcia, emocji. Uczucie powstałe znikąd, a do tego słaby jego rozwój pozostawiają wiele do życzenia.

 „Magiczna Gondola” to świetna powieść dla młodzieży. Łączy elementy historyczne, fantastyczne  i przygodowe tworząc genialną historię. Akcja dzieje się w pięknym i równie pięknie opisanym przez Evę Voller mieście, które aż krzyczy ze stronic, aby je odwiedzić. Niewątpliwym atutem jest również oprawa graficzna, która wspaniale odzwierciedla magię historii zawartej w „Magicznej Gondoli”. Macie ochotę na przejażdżkę czerwoną gondolą i podróż w czasie? Polecam serdecznie!


Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękuję bardzo Wydawnictwu Egmont!


Książkę można nabyć w korzystnej cenie w księgarniach:
FONT polska księgarnia
Gandalf


Książkę przeczytałam w ramach wyzwania Czytam fantastykę

13 komentarzy:

  1. Wiedziałam, że Ci się spodoba! :D To jedna z moich ulubionych książek, a w Sebastianie się zakochałam <3 Oby szybko wydali kolejne tomy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem co raz bardziej ciekawa tej książki, tyle że dorwanie jej graniczy praktycznie z cudem :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna recenzja!
    Bardzo lubię tę książkę i mam do niej duży sentyment, bo spędziłam przy niej kilka bardzo fajnych chwil ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Po okładce powiedział bym, że to zwykłe romansidło. Twoja recenzja jednak mnie zaciekawiła. Myślę, że jak trafi w moje ręce spróbuje ją przeczytać. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna recenzja! :D Na książkę poluję już od dłuższego czasu, a twoja opinia utwierdziła mnie w przekonaniu, że warto sięgnąć po Magiczną Gondolę :3

    OdpowiedzUsuń
  6. To jedna z wielu książek, które chciałabym przeczytać, jednak nie mam pojęcia kiedy mi się to uda. ;P

    OdpowiedzUsuń
  7. Coraz bardziej chciałabym przeczytać tą książkę tylko że nie mogę jej zdobyć. Pech.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam tę historie :) I nie mogę się doczekać kontynuacji :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nom też mi się podobała bardzooo... ^^ i juz czekam na kolejne części z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z chęcią przeczytam. Może za jakiś czas uda mi się na nią z kimś wymienić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. okładka jest super..Zachęca do czytania

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz i zapraszam ponownie :)