07 marca, 2013

Wybrani - C.J. Daughtery


Autor: C.J. Daughtery
Wydawnictwo: Otwarte
Ilość stron: 435

"Nie wszystko jest tym, na co wygląda, a ludzie nie zawsze są tymi, za których się podają."



Nowa szkoła i pierwszy dzień nauki to bardzo stresujące przeżycia. Nigdy nie wiadomo, jak zostanie się odebranym przez rówieśników, jakie zasady i przyzwyczajenia panują wśród pedagogów i jak odnaleźć się w nowym miejscu. Potrzeba czasu na to, by się zaaklimatyzować, poznać nowych ludzi i przystosować do świeżego otoczenia. Jeszcze trudniej mają osoby mieszkające w internacie - cały swój dzień spędza się w tym samym budynku i wśród tych samych osób, bez możliwości szybkiego powrotu do domu, i zaszycia się w swoich czterech ścianach. Po jakimś czasie można się jednak przyzwyczaić i polubić nowy tryb życia. Jednak co, jeśli okazuje się, że szkole grozi niebezpieczeństwo? Kiedy już człowiek zaprzyjaźni się z kilkoma osobami, zaakceptuje wszelkie niedogodności szkoły i naprawdę ją polubi, często pojawiają się niechciane problemy. Czy warto z nimi walczyć i narażać własne życie dla dobra innych?  

Allie Sheridan to zbuntowana nastolatka, która przysparza swoim rodzicom mnóstwo kłopotów. Chętnie pakuje się w tarapaty i łamie wszelkie zasady, jednak jej zachowanie to jedynie chęć zamaskowania ogromnego bólu po stracie brata. Kiedy po raz kolejny zostaje aresztowana, jej rodzice postanawiają przenieść ją do nowej szkoły - tym razem z internatem i oddalonej o spory kawał drogi - do Akademii Cimmerii. Dziewczyna jest załamana i nie wyobraża sobie funkcjonowania w miejscu, w którym panują dość rygorystyczne zasady. Kiedy przekracza bramę prowadzącą do szkoły, widzi wielki, stary budynek, nie robiący zbyt przyjaznego wrażenia. Już pierwszego dnia Allie dostrzega, że różni się od swoich rówieśników - uczniowie Cimmerii to bogata i wyjątkowo zdolna młodzież, żaden z nich nie znalazł się tam z czystego przypadku. W internacie panują ustalone reguły, a nieprzestrzeganie ich grozi karą. Ale jak Allie ma nagle zmienić swoje dawne przyzwyczajenia? Mocny makijaż zastąpić lekkim podkreśleniem urody, nałożyć elegancki mundurek zamiast wyrazistego stroju i przede wszystkim ujarzmić swoją buntowniczą naturę i nie pakować się w kłopoty? Czeka ją mnóstwo niespodzianek, zagadek i trudnych wyborów, choćby i w miłości.  

Szkoły z internatem to jedno z moich ulubionych miejsc akcji w książkach. Uwielbiam poznawać panujące w nich zwyczaje, wyobrażać sobie każdą z sal, przemieszczać się wraz z bohaterami po wszystkich zakamarkach budynku. Dość często szkoły w powieściach młodzieżowych sprawiają wrażenie klimatycznych i mrocznych, skrywających mnóstwo nie zawsze przyjemnych tajemnic. Akademia Cimmeria jest właśnie takim miejscem. To wielki, stary budynek położony na odludziu i otoczony gęstym, ciemnym lasem. Szkoła ta stanowi wielką zagadkę. Mało kto wie o jej istnieniu, a zostają do niej przyjmowani wyłącznie Wybrani. To miejsce z niesamowitym klimatem, pięknymi wnętrzami i mnóstwem nieodkrytych zakamarków. Bardzo zaintrygowała mnie Nocna szkoła, czyli specjalne zajęcia dla konkretnej grupy uczniów. Jak na razie, przedstawiona została w bardzo tajemniczy i ogólny sposób, bez konkretnego wyjaśnienia i większej ilości szczegółów, dlatego niecierpliwie czekam na drugi tom i możliwość dokładniejszego poznania tematu.  

Ciekawi i barwni bohaterowie - szczególnie obsada męska. Carter podbił moje serce od samego początku. Wysoki brunet o orzechowych oczach i przekornej naturze, który przez swoją niedostępność jest niesamowicie uroczy! Sylvain mniej przypadł mi do gustu. Nie potrafiłam go do końca rozszyfrować i odkryć po czyjej stoi stronie, dlatego nie zapałałam do niego większą sympatią. Allie to postać, która w trakcie rozwijania się fabuły przeszła ogromną przemianę. Z początku była bardzo cierpiącą i zranioną dziewczyną, która z wszelkich sił starała zamaskować swój ból, ukrywając się pod skorupą buntowniczki i niezależnej dziewczyny, której na niczym nie zależy. Po przybyciu do Cimmerii zaczęła się zmieniać. Nie chciała zgrywać przed nowymi przyjaciółmi kogoś zupełnie innego, dlatego odkryła swoją nieśmiałą i wrażliwą naturę. Kreacja bohaterów wypadła bardzo pozytywnie - nie są płascy ani zbyt przerysowani, każdy z nich ma wady i zalety.

Absolutnym zaskoczeniem był dla mnie brak jakichkolwiek paranormalnych motywów. Nie znajdziemy tutaj wampirów, wilkołaków, wróżek, elfów i innych fantastycznych postaci. „Wybrani” to świetny młodzieżowy thriller z elementami zawirowań politycznych. Może nie każdego przekona taka fabuła, jednak mnie absolutnie oczarowała. Historia jest świeża, oryginalna i na tyle realna, by mogła zdarzyć się naprawdę. Z początku akcja mknie dość wolno, jednak stopniowo wzrasta jej natężenie i dzieje się tak wiele, że choćby chwilowe odłożenie książki na bok wydaje się wręcz niemożliwe. Autorka bardzo dobrze radzi sobie z budowaniem napięcia i trzymaniem czytelnika w niepewności. „Wybrani”  to powieść, która gwarantuje mnóstwo pozytywnych wrażeń i emocji. Mogę pokusić się o stwierdzenie, że to jedna z najlepszych książek młodzieżowych, jakie kiedykolwiek czytałam. Polecam, polecam i jeszcze raz polecam. Cudowna!


Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękuję bardzo Wydawnictwu Otwarte!

Książka do nabycia w księgarniach:
FONT polska księgarnia
Gandalf

05 marca, 2013

Wróżbiarze - Libba Bray


Autor: Libba Bray
Wydawnictwo: MAG
Ilość stron: 607

„Wróżbiarze muszą powstać albo wszyscy upadną”





Na pewno każdy z Was zna stwierdzenie, że należy bać się żywych, a nie umarłych. Często jednak to właśnie duchy i inne zjawy są obiektami naszych największych obaw. Ludzka wyobraźnia nie zna granic i potrafi wykreować najstraszniejsze wizje. Sprawia, że wydają się nad wyraz realne i choć mamy świadomość tego, że to tylko fikcja, czasami nie potrafimy odpędzić od siebie przerażających obrazów. Szczególnie podczas czytania i zagłębiania się w całkiem inny świat, wyobraźnia pracuje na najwyższych obrotach. Towarzyszą temu emocje, których nie uzyskamy oglądając film, odczucia są o wiele intensywniejsze i wyrazistsze. Dzięki temu, autor może genialnie zaplanować sceny grozy i tak manipulować czytelnikiem, by czytaniu towarzyszyły niesamowite wrażenia, i by przeżywana historia na długo zapadła w pamięć. Zastanawiacie się pewnie jak to jest w przypadku Libby Bray? Myślę, że zdolności autorki najlepiej podkreśla fakt, że o „Wróżbiarzach” myślę nieprzerwanie, już od wielu, wielu dni po skończeniu lektury.

Evie O'Neill to żywiołowa, rozrywkowa dziewczyna, która nijak nie pasuje do małego, spokojnego miasteczka w stanie Ohio. Ma talent do wywoływania skandali i robienia wokół siebie zamieszania. Po zaliczeniu kolejnej wpadki na jednym z wieczornych przyjęć, Evie zostaje wysłana na jakiś czas do Nowego Jorku, gdzie ma zamieszkać z wujem. Rodzice dziewczyny traktują jej wyjazd jako karę, ona jednak cieszy się z podróży - wreszcie ma szansę wyrwać się z miasteczka i zaznać życia wśród tancerek rewiowych, jazzu i dżinu. Niestety, i to miejsce ma swoją ciemniejszą stronę. Coraz głośniej robi się o kolejnych morderstwach młodych ludzi, które łączy jeden tajemniczy zabójca. Mieszkańcy Nowego Jorku żyją w strachu, a policja wciąż prowadzi śledztwo... Evie wraz z wujem Willem postanawiają pomóc przy odnalezieniu sprawcy, nie zdając sobie jeszcze sprawy z tego, że są w stanie samodzielnie rozwiązać tą sprawę. Jaką rolę odgrywa w historii zapomniana, mroczna księga? Czy wyjątkowe zdolności Evie pomogą w śledztwie? Kim są Wróżbiarze?

Libba Bray to autorka znana głównie z trylogii „Magiczny Krąg”, którą podbiła serca wielu czytelniczek. Miałam wielką ochotę poznać jej twórczość, także kiedy tylko dotarli do mnie „Wróżbiarze”, szybciutko zabrałam się za lekturę. Muszę przyznać, że z początku czułam się lekko przytłoczona sporą ilością stron, jednak książka niesamowicie mnie wciągnęła i czas poświęcony na lekturę minął mi zdecydowanie za szybko. Od pierwszych stron zauroczył mnie niesamowity klimat i lekki, plastyczny język autorki. Tempo akcji rozwija się z każdą stroną i trzyma w napięciu aż do wielkiego punktu kulminacyjnego. Cieszę się, że autorka doprowadziła historię do końca, nie zostawiając dodatkowych pytań co do głównego wątku, a jedynie chęć na poznanie dalszych przygód Evie.

Mocną stroną powieści z pewnością są bohaterowie. Moim zdecydowanym ulubieńcem jest Paskudny John, którego kreacja po prostu powaliła mnie na kolana. Nietrudno wyobrazić sobie spojrzenie chłodnych, niebieskich oczu, charakterystyczny melonik i gwizdaną melodyjkę, która stworzona na wzór dziecięcej kołysanki, nieraz wywołała u mnie gęsią skórkę. To niezwykle barwna postać, wywołująca silne emocje i naprawdę mocno oddziaływująca na wyobraźnię czytelnika. Bardzo spodobała mi się też postać Evie. To zabawna, zakręcona i przede wszystkim bardzo odważna dziewczyna. Przyjemna i niebanalna bohaterka, która potrafi zawalczyć o swoje, a nie jest kolejną szarą myszką, o której szybko zapomni się po przeczytaniu książki. Warto wspomnieć też o Jerichu - tajemniczym, przystojnym blondynie i szalonym Samie, którego nie sposób nie polubić. Bohaterów w książce jest masa, a każdy wnosi coś świeżego do historii.

Lata dwudzieste w Nowym Jorku, rewie, piękne tancerki, eleganckie kapelusiki, jazz, klimatyczne wieczorki w ukrytych klubach i dżin to jedynie namiastka niesamowitego klimatu „Wróżbiarzy”. Fantastycznie obrane miejsce i czas zdarzeń oraz samo ich przedstawienie dają świetne podłoże dla rozwoju historii. Ciekawie wypadło ukazanie motywów świętej księgi, odmiennych religii i różnych form wierzeń. „Wróżbiarze” to książka pełna intryg i tajemnic, która wciąga od pierwszych stron. Autorka połączyła kryminał i horror z elementami fantastycznymi, tworząc piekielnie dobrą mieszankę. Polecam gorąco!  

Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękuję bardzo Wydawnictwu MAG!

Książka do nabycia w księgarniach:
FONT polska księgarnia
Gandalf

Książkę przeczytałam w ramach wyzwań:
  Czytam fantastykę

02 marca, 2013

Do szaleństwa – Jill Shalvis

Autor: Jill Shalvis
Wydawnictwo: Prószyński 
Ilość stron: 400

Kolejna świetna, wzruszająca i przewrotna powieść w znakomitej serii romansów.






Nie ma to jak w chłodny, zimowy wieczór zaopatrzyć się w kubek czegoś ciepłego i lekką, niezobowiązującą lekturę. Romans to idealny towarzysz dla każdej z pań, która pragnie chwili relaksu i odprężenia. Szukając tego typu powieści, natknęłam się na „Do szaleństwa” Jill Shalvis, czyli trzecią część serii o Lucky Harbor. Choć wszystkie trzy tomy są w pewien sposób ze sobą powiązane, jak najbardziej można czytać je osobno. Jill Shalvis ma na swoim koncie już kilkadziesiąt romansów, z których wiele stało się bestsellerami. Jej książki spotykają się z dużym uznaniem wśród czytelników, dlatego postanowiłam sprawdzić, czy rzeczywiście są warte uwagi.

Główną bohaterką książki jest Chloe – roztrzepana i żywiołowa dziewczyna, która w przeciwieństwie do swoich sióstr nie jest gotowa na to, by się ustatkować. Nie odnalazła jeszcze prawdziwej miłości i nie wyobraża sobie, że w najbliższym czasie mogłoby się to zmienić. Sprawy przybierają jednak inny obrót, kiedy na jej drodze staje bardzo surowy, seksowny szeryf. Z początku żadne z nich nie pała do drugiego sympatią, jednak powoli rodzi się między nimi uczucie. Chloe, która do tej pory omijała prawo i łamała wszelkie zasady, nagle pragnie się im podporządkować. Tymczasem w Lucky Harbor rozwija się niebezpieczna działalność, policja rozpoczyna śledztwo w sprawie handlu narkotykami. Czy związek buntowniczki z surowym i zasadniczym mężczyzną ma szansę na zaistnienie? Czy Lucky Harbor stanie się dla Chloe spokojną, szczęśliwą przystanią, o której zawsze marzyła?

Cała recenzja do przeczytania po kliknięciu w bannerek :)