25 stycznia, 2014

Mechaniczny anioł - Cassandra Clare


Autor: Cassandra Clare
Wydawnictwo: MAG
Ilość stron: 471

„- (...) Czy kochasz coś równie mocno? Tylko nie mów „getry", „tenis ziemny" czy coś równie głupiego. - Dobry Panie - westchnął Will z udawanym przerażeniem. - Ona już więcej
mnie zna.”



Londyn za czasów panowania Królowej Wiktorii, szeleszczące suknie, eleganckie powozy i wystawne przyjęcia. To nieodłączne elementy wielu romansów historycznych, czyż nie? Dodajmy do tego przystojnego dżentelmena i nieśmiałą pannę, a powstanie emocjonująca opowiastka na jeden wieczór. Ale coś tak sztampowego i z góry określonego jak ten schemat, można rozbudować w oryginalną, pełną akcji i magii powieść z elementami steampunku. Udało się to Cassandrze Clare, która już nie raz i nie dwa oczarowywała mnie swoimi pomysłami. To kobieta z niebywałą wyobraźnią i co ważniejsze, fantastycznymi umiejętnościami pisarskimi, które umożliwiają jej przeniesienie tego wszystkiego na papier. Czy i tym razem potrafiła mnie zachwycić?  

Szesnastoletnia Tessa Gray przepływa ocean na statku Maine by dotrzeć do brata. Po śmierci ciotki Harriet, dziewczyna nie ma gdzie się podziać, a Nate jest teraz jej jedyną rodziną. Na brzegu nie dostrzega jednak chłopca, ale nieznajomego mężczyznę, który widocznie jej oczekiwał. Tessa daje się przekonać ów nieznajomemu, że ten zna jej brata i udaje się z nim do powozu, gdzie spotyka Mroczne Siostry. Pani Dark i pani Black zabierają ją ze sobą do Mrocznego Domu, gdzie dziewczyna zostaje uwięziona i zmuszana do przemian. Tak, Tessa ma nadludzkie umiejętności - poprzez dotykanie przedmiotów, potrafi zmienić się w osobę, do której należy dana rzecz. Mroczne Siostry starają się rozwinąć jej talent, nie zważając na strach i ból, jakie temu towarzyszą. Pewnego dnia na ratunek przybywa jej Nocny Łowca i od tej pory Tessa zamieszkuje londyński instytut. Co stało się z jej bratem? Czego tak właściwie oczekują od niej Mroczne Siostry? I czy ludzie, którzy przygarnęli ją pod swój dach są godni zaufania?    

Trylogia ,,Diabelskie Maszyny” to prequel znakomitego cyklu ,,Dary anioła” Cassandry Clare. Jak może wiecie, jestem wielką fanką twórczości tej pani, także kiedy tylko przeczytałam wszystkie części jej pierwszej serii wydane z Polsce, zabrałam się z rozpędu za tę drugą. Z początku nieco obawiałam się podobieństw, które je charakteryzują – obydwie traktują o przygodach Nocnych Łowców, znajdziemy tam również Podziemnych i cały ten magiczny świat wykreowany przez autorkę w ,,Darach anioła”. Przypuszczałam, że Cassandrze może już po prostu braknąć pomysłów i napisze książkę po najmniejszej linii oporu, stosując schematy, które odniosły sukces za pierwszym razem. Nic bardziej mylnego! Co prawda, można dostrzec tutaj pewne drobne podobieństwa, choćby w zachowaniu bohaterów, jednak jest to zrozumiałe – w końcu łączą ich więzy krwi. Z kolei, jeśli chodzi o fabułę, mamy do czynienia z całkowicie inną, jednak równie absorbującą historią.

Już w prologu czytelnik zostaje wrzucony w wir wydarzeń. Na ulicach Londynu dwóch Nocnych Łowców rozprawia się z demonem, a Tessa jest właśnie w drodze do tego miejsca. Czuć tajemnicę, czuć, że niebawem stanie się coś złego, a podróż dziewczyny nie zakończy się szczęśliwym życiem w pięknym mieście, u boku najukochańszego brata. Cassandra Clare równomiernie rozwija tempo akcji, co rusz dodaje więcej napięcia i jak zwykle, na koniec zostawia czytelnika z mnóstwem pytań i niedopowiedzeń. Fabuła jest niezwykle ciekawa, momentalnie porywa czytelnika i sprawia, że ten razem z Tessą pragnie rozwikłać zagadki i poznać sekrety, które ona zamierza odkryć. Cała historia jest napisana niezwykle barwnie i dynamicznie, bardzo lekkim, klarownym językiem, a tekst, mimo że prosty w odbiorze, obfituje w piękne cytaty i życiowe mądrości.

Kolejnym atutem tej powieści jest świetny dobór postaci. Główna bohaterka jak na swój wiek jest bardzo dojrzała, odważna i imponuje swoją ogromną miłością do brata. Nie każdy byłby na tyle zawzięty i zdeterminowany by poddawać się torturom, żeby chronić drugą osobę. William Herondale to ta najbardziej lśniąca gwiazda wśród konstelacji postaci. Cechuje go niezwykle barwna osobowość, cięty język i zniewalający wygląd. Nietrudno jest się domyślić, że będzie on jednym z kandydatów do serca Tessy. Ale nie zapominajmy również o jego czarującym przyjacielu, Jemie. To chłopiec o srebrnych włosach, którego charakteryzuje wielka uprzejmość, otwartość i życzliwość. Może się wydawać kompletnym przeciwieństwem Willa, a jednak udało mu się wkupić w jego łaski. Nie brakło także czarnego charakteru, który uprzykrza innym życie i wprowadza zamęt w świat Nocnych Łowców. To postać owiana tajemnicą, groźna i bardzo przebiegła. Ciekawym dodatkiem do historii są pojawiające się w niej automaty, które stanowią niezwykle intrygujący steampunkowy smaczek.

Powieści Cassandry Clare nie są ambitne i nie są przeznaczone dla bardziej wymagającego odbiorcy. To książki z zakresu literatury pięknej, które mają na celu po prostu dostarczenie czytelnikowi dobrej rozrywki. A to, że napisane są na bardzo wysokim poziomie, jest ich ogromnym atutem i wyróżnia je spośród całej masy innych powieści tego typu. ,,Mechaniczny anioł” to książka, która zachwyca fabułą, bohaterami i świetnym stylem. Nie brak w niej magii, nie brak akcji i nie brak sporej dawki humoru, która również jest charakterystyczna w twórczości Clare. Polecam każdemu, kto poczuł się choć odrobinę zachęcony moim tekstem, a już w szczególności fanom ,,Darów anioła”!




Książka do nabycia w księgarniach:
FONT polska księgarnia
Gandalf
Książkę przeczytałam w ramach wyzwań:
Czytam fantastykę
Czytam opasłe tomiska

9 komentarzy:

  1. Tak bardzo chcę chwycić jakieś książki tej autorki, a tu ani czasu ani pieniędzy na nowe książki :( No cóż, ale odłożę to na inny raz! ;)
    Pozdrawiam :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam o tej książce już MNÓSTWO pochwalnych opinii, a jednak jeszcze jej nie przeczytałam :( Trzeba będzie to zmienić!

    OdpowiedzUsuń
  3. Niezła seria, choć drugi tom jest nieco słabszy od pierwszego, dlatego licze, że Mechaniczna księżniczka wszystko naprawi ;) A tak na marginesie to świetny obrazek w nagłówku bloga ;>

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest jeden, ale całkiem mocny powód dlaczego, kiedy ktoś spyta mnie o ulubionego autora, bez wahania odpowiadam "Clare". Uwielbiam to, co ze mną robi! Ja tu sobie czytam, czytam, dochodzę do końca, a tu BAM, takie zakończenie. A ja mam czekać kilka miesięcy na następny tom. No dziękuję bardzo. Nie jestem zbytnio cierpliwa, więc musi być coś w tym, że na książki Cassie czekam z utęsknieniem, nieważne jak długo :)

    Zmiana adresu bloga, Marcepankowy Świat Książek to teraz http://zrecenzowana.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja właśnie czekam na przesyłkę, z tą serią, ludzie na blogach i innych stronach tak ją wychwalają, że nie mogłam jej nie kupić. I jeszcze w dodatku Londyn, czegoż chcieć więcej? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ją na mojej liście :) Wręcz nie mogę się doczekać lektury.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Co tu dużo mówić, uwielbiam i nigdy nie przestanę! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam tę trylogię, ponieważ to od nie rozpoczęła się moja przygoda z twórczością Cassandry Clare :D

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja niestety nie miałąm okazji zapoznać się z tą serią, ale chętnie to zrobię jak tylko wpadnie w moje ręce :)

    http://anonymous-reader-reviews.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz i zapraszam ponownie :)