23 maja, 2014

Rzeki Londynu - Ben Aaronovitch

Autor: Ben Aaronovitch
Wydawnictwo: MAG
Ilość stron: 368


„Tym razem kula dawała przyćmione białe światło i nie więcej ciepła niż słoneczny dzień.
Ja pierdolę, pomyślałem. Potrafię czarować.”



Londyn, stolica Anglii, to jedno z największych miast Europy. Pełne ludzi, zgiełku, hałasu i przede wszystkim osnute mnóstwem legend i historii. Nic dziwnego, że tak wiele pisarzy wybiera właśnie takie tło do swoich powieści. Wśród ich grona znalazł się także Ben Aaronovitch, którego debiut ,,Rzeki Londynu całkiem niedawno ukazał się na polskim rynku wydawniczym. Ja jestem już po lekturze i z czystym sumieniem przyznaję, że autor rozpoczął swój pierwszy cykl w świetnym stylu! Książka jest naprawdę bardzo dobra, a ciekawy zabieg połączenia kryminału z fantastyką intryguje i wzmaga apetyt na więcej.

Główny bohater powieści, Peter Grant, jeszcze nie tak dawno był jednym z wielu posterunkowych na okresie próbnym w potężnej armii sprawiedliwości, zwanej policją stołeczną. Wtedy jego największym zmartwieniem było to, gdzie przydzielą go do dalszej pracy. Zawsze pragnął być w centrum wszystkich spraw, zajmować się osobiście dochodzeniami i śledztwami, pracować bardzo aktywnie i nie narzekać na nudę. Obawiał się natomiast oddelegowania do zespołu kontroli postępów dochodzeń, gdzie wszystko kręci się wokół siedzenia za biurkiem i odwalania całej papierkowej roboty za prawdziwych gliniarzy. Tymczasem jego szef wyznacza go na pomocnika niejakiego nadinspektora Nightingale'a, którego specjalność mocno wiąże się z tym, co właśnie dzieje się w życiu Petera. A dzieje się naprawdę ciekawie! Pewnej nocy, podczas wykonywania obowiązków w ramach śledztwa, Grant rozmawia z najprawdziwszym duchem. Sprawa okazuje się o wiele bardziej skomplikowana, a zamieszane są w nią przeróżne nadnaturalne moce. Peter ma szansę wykazać się na nowym stanowisku, a także uczyć się na czarodzieja. Jego życie, a także dość uporządkowana codzienność londyńczyków znacznie się komplikują. Kto stoi za okrutnymi zbrodniami? Czy Peter zdoła na czas schwytać mordercę?     

Nie bez powodu rozpoczęłam ten tekst krótkim wprowadzeniem o Londynie. Gra on w tej powieści znaczącą rolę i Ben Aaronovitch wspaniale poradził sobie z przedstawieniem go czytelnikowi. Między mrożącymi krew w żyłach zbrodniami, fascynującymi śledztwami i momentami, gdzie akcja przyspiesza do granic możliwości, autor przywołuje londyńskie krajobrazy i charakterystyczne miejskie atrakcje turystyczne, wplatając je w bieg historii. Nawet pierwsza, decydująca zbrodnia miała miejsce nie gdzie indziej, a w Covent Garden - dzielnicy znanej ze spotkań artystów, cyrkowców, muzyków i osób związanych ze sztuką. Poza ukazaniem czytelnikowi Londynu takim jakim jest na co dzień, autor zastosował też kilka genialnych magicznych urozmaiceń, jak choćby wprowadzenie wampirów w Purley, czy nadanie londyńskim rzekom ludzkich odpowiedników - spór bogini i boga Tamizy jest jednym z wątków pobocznych w książce.

Na uznanie zasługują również postaci, choć oczywiście nie wszystkie są wykreowane na tym samym poziomie. Czarne charaktery, odpowiedniki londyńskich rzek i Nightingale według mnie genialni, nieco gorzej na ich tle wypada sam główny bohater - Peter Grant. Na początku bardzo niewiele o nim wiemy, autor nie pokusił się o żadne wprowadzenie, czy krótkie przedstawienie postaci i właściwie sam czytelnik krok po kroku poznaje jego charakter, obserwując go w konkretnych sytuacjach i analizując jego refleksje na temat rozgrywających się zdarzeń. Trudno jest jednoznacznie orzec czy Peter Grant spodoba się każdemu jako narrator i główny bohater. To człowiek o specyficznym humorze, czasami zbyt niesmacznych seksualnych przemyśleniach i  nie zawsze myślący racjonalnie, jednak ma w sobie pewien urok, przez który da się go lubić. Jego roztrzepana natura, chęć działania i zaangażowanie czynią go, mimo wszystko, dobrym detektywem.

Ben Aaronovitch świetnie poradził sobie ze swoją pierwszą książką - ma lekkie pióro, a wzbudzanie w czytelniku najróżniejszych emocji przychodzi mu z wielką łatwością. Fabuła jest rozbudowana, intrygująca i przede wszystkim spójna, co przy tej ilości wątków zasługuje na szacunek. ,,Rzeki Londynu to bardzo dobra propozycja zarówno dla czytelników fantastyki, jak i kryminałów. Polecam gorąco - czyta się wyjątkowo szybko i przyjemnie!

Książka do nabycia w księgarniach:
FONT polska księgarnia
Gandalf
Książkę przeczytałam w ramach wyzwań:
Czytam fantastykę
Czytam opasłe tomiska

11 komentarzy:

  1. Jak na debiutanta to zebrał bardzo dużo pozytywnych recenzji. Chętnie przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  2. Z pewnością przeczytam, bo to kolejna pozytywna opinia, którą czytam. Lubię połączenie kryminału z fantastyką, a powyższy cytat pokazuje, że autor nie szczędzi dosadności ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kryminalow za bardzo nie lubie, ale w polaczeniu z fantastyka jak najbardziej tak! Moze uda mi sie gdzies drowac :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Również mi się podobała, chociaż uważam ją za książkę "na raz" ;) Drugą część z pewnością przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam Londyn!;) Muszę przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Peculiar article, just what I needed.

    Also visit my web site - apartamenty swinoujscie zdrojowa

    OdpowiedzUsuń
  7. So I'm happy to report that the Nike Free 3.0 Flyknit athletic
    shoes have a considerably more cozy fit in this latest version of the Flyknit upper.
    Totally, Nike made three important changes to
    the 2014 Nike Free 3.0 Flyknit from the previous versions of both the Free 3.0
    and Free Flyknit.

    my web site: air max uk cheap sale 2014

    OdpowiedzUsuń
  8. Thank you for the auspicious writeup. It actually was once a enjoyment account it.
    Glance complex to more brought agreeable from you!
    By the way, how could we keep in touch?

    my web site - come dimagrire in fretta

    OdpowiedzUsuń
  9. Po książkach Scotta Lyncha zraziłam się do podobnych, które MAG ma w zwyczaju wydawać, zamiast kontynuować dawne serie. więc wątpię, bym kiedykolwiek po nią sięgnęła.

    Przy okazji zapraszam do siebie na konkurs z inną książką tej autorki: http://heaven-for-readers.blogspot.com/2014/06/klub-karmy-czesc-2-wraz-z-tematyczna.html – krótki termin, dlatego informuję osobiście :)

    OdpowiedzUsuń
  10. bookmarked!!, I like your web site!

    Here is my website - diatomaceous earth negative side effects - -

    OdpowiedzUsuń
  11. Even a man who loved animals as much as she did couldn't keep up
    with her dog's quirks.

    my weblog ... mannen zoeken vrouwen - web321.sv09.net-housting.de,

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz i zapraszam ponownie :)