13 lipca, 2014

Monument 14. Odcięci od świata - Emmy Laybourne

Autor: Emmy Laybourne
Wydawnictwo: Rebis
Ilość stron: 344

„Ujęcie Empire State Building z ulicy i nadciągającej wysokiej chmury, coraz bardziej, klatka po klatce - tylko, że to nie była chmura, to była ściana wody. A potem pustka na ekranie.”



Wielodniowe zamknięcie w supermarkecie wypełnionym po brzegi asortymentem - brzmi jak spełnienie marzeń niejednego dzieciaka. Kto nie skorzystałby z takiej możliwości? Tyle nowych towarów do wzięcia! Masa jeszcze nierozpakowanych zabawek, nowych książeczek i tony słodyczy, gotowy do wypróbowania sprzęt elektroniczny, całe szafy modnych ubrań, najwygodniejsze meble i najlepsze kosmetyki. A ta perspektywa, choć tak kusząca, jest nie dość, że mało prawdopodobna, to jeszcze wcale nie musi tak cieszyć. Nie wierzycie? Poznajcie w takim razie historię bohaterów z powieści ,,Monument 14. Odcięci od świata

Powieść rozpoczyna się niewinnie - nastoletni Dean, jak co dzień, w pośpiechu wsiada do szkolnego autobusu i jedzie na zajęcia. Tym razem jednak uczniowie nie docierają szczęśliwie na miejsce. W drodze łapie ich ogromny grad, który powoduje dotkliwe szkody w pojeździe i stwarza wielkie zagrożenie dla młodzieży. Kilkorgu z nich udaje się bezpiecznie schronić w wielkim supermarkecie wraz z grupką młodszych dzieciaków. Budynek stanowi dla nich bezpieczne schronienie, ale i powoli staje się więzieniem. Po pewnym czasie bohaterowie zdają sobie sprawę, że to miejsce jest dla nich jedyną pewna kryjówką, podczas gdy na zewnątrz panują tragiczne warunki. Wybrzeże Stanów Zjednoczonych zostaje spustoszone przez potężne tsunami, nad krajem przetaczają się straszliwe, nieustające burze, a z ośrodka wojskowego wydostaje się bardzo niebezpieczna broń chemiczna. Szóstka licealistów, dwójka gimnazjalistów i szóstka dzieci z podstawówki są zdani tylko na siebie. Organizują sobie czas, rozdzielają obowiązki, zawiązują przyjaźnie i ujawniają antypatie. Jak potoczą się ich losy w odgrodzonym od świata budynku?   

,,Monument 14. Odcięci od świata to pierwsza część bardzo obiecującej trylogii autorstwa Emmy Laybourne. Przedstawia ona postapokaliptyczną wizję przyszłości, w której próbuje odnaleźć się grupa dzieciaków. Narratorem jest Dean - jeden z licealistów zamieszkujących supermarket. To jego oczami czytelnik obserwuje poszczególne zdarzenia oraz resztę bohaterów i to właśnie jego odczucia i refleksje ma okazję poznać. Jest on dość przeciętną postacią i w odróżnieniu do swoich rówieśników nie wyróżnia się ani przebojowością, ani szczególną nieśmiałością. Zdecydowanie większą uwagę przyciągają wyraziste charaktery, jak choćby milcząca Josie, czy kapryśna dziewczynka imieniem Chloe. Ile postaci, tyle też osobowości, także nie można mówić tu o braku różnorodności, czy pomysłu. Autorka miała świetną koncepcję, która poprzez jeszcze lepsze wykonanie, zamieniła się w świetną powieść.
   
Akcja w ,,Monumencie 14 toczy się szybkim tempem już od pierwszej strony. Czytelnik nie musi długo wyczekiwać na to aż fabuła się rozkręci, bo już w pierwszym rozdziale dzieją się rzeczy ekstremalne i zapierające dech w piersiach. Mnóstwo tu napięcia i dobrego suspensu, a także niewymuszonych, prawdziwych emocji. Choćby na samym wstępie znajduje się wzmianka o tym, że gdyby główny bohater wiedział, co go czeka, zatrzymałby się na moment przed wyjściem z domu i powiedział mamie jak bardzo ją kocha. Czy ktokolwiek z nas nie żałowałby, że tego nie zrobił? Często zapominamy o takich z pozoru błahych słowach i gestach, nie zdając sobie sprawy, że możemy już nie mieć na nie okazji. Samo to powoduje już pewnego rodzaju więź czytelnika z bohaterami, pozwala lepiej poczuć ich emocje i wywołuje sporo refleksji.   

Mocna - tym słowem określiłabym pierwszą część trylogii ,,Monument 14. To książka, która wzbudziła we mnie tak mnóstwo skrajnych emocji, tak wiele spontanicznych reakcji i była tak przyjemna w odbiorze, że zdecydowanie trafia do grona moich ulubionych czytadeł. Biorąc ją do ręki nie oczekiwałam wiele - miałam ochotę na lekką młodzieżową historię i przyznam, że... spotkało mnie wielkie pozytywne zaskoczenie! Fabuła jest bardzo intrygująca, styl pisarki lekki i wyważony - pięknie pobudza wyobraźnię, nie zawierając jednocześnie mnóstwa szczegółowych opisów - a emocje płynące do czytelnika ze stron powieści do bólu prawdziwe i ludzkie. Polecam gorąco!

6 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomysł na fabułę przypomina mi trochę najnowszy film z Richardem Armitage - tam też dochodzi do jakichś katastrof. Ale wracając do książki - gdzie są dorośli? Trochę irytujące jest to, że przychodzi jakiś kataklizm, a dzieci starają się przeżyć, rozdzielając sobie zadania i nawiązując przyjaźnie. Serio? Niejeden dzieciak zsikałby się w gacie ze strachu. Powoli zaczynają irytować mnie takie całkowicie nieżyciowe książki - jeszcze rok temu byłabym pewnie tym tytułem zachwycona, ale trochę się zmieniło w moim postrzeganiu współczesnej literatury młodzieżowej, zatem za ten tytuł podziękuję. Ale Twoja recenzja mi się podoba - pokazałaś, że książka wywołuje różne emocje, a to bardzo ważne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat tutaj w miarę sensownie wytłumaczona jest nieobecność dorosłych, także nawet tak tego nie odczułam ;) A książka rzeczywiście typowo młodzieżowa i lekka, także niektórych może zniechęcić. I dziękuję Ci bardzo za miłe słowa! ;)

      Usuń
  3. Już po samej okładce mam ochotę na tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy jeszcze nie czytałam książki tego typu, ale zamierzam taką nabyć w najbliższym czasie.
    Po przeczytaniu już kilku pozytywnych recenzji myślę nad zakupem dokładnie tego tytułu. :)
    Pozdrawiam!
    www.blog-ksiazkoholiczki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. wszyscy teraz rozpisują się o tej książce, a mi leci na nią co raz większa ślinka

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz i zapraszam ponownie :)